Fiński operator gotowy do rezygnacji z monopolu na rzecz otworzenia rynku
Redaktor Thomas Nielsen na łamach portalu Gambling Industry News poinformował, że Państwowa firma Veikkaus oświadczyła w swoim raporcie okresowym, że jest gotowa zrezygnować z monopolistycznej pozycji w Finlandii w nadziei, że rząd otworzy rynek dla prywatnych firm bukmacherskich.
Według tych samych zasad
W środowym (14.09.2022) wywiadzie, zastępca dyrektora generalnego Veikkaus, Velipekka Nummikoski, zauważył, że przepisy dotyczące hazardu w Finlandii dotyczą obecnie tylko Veikkaus, podczas gdy zagraniczne firmy mogą działać bez wyraźnego nadzoru.
– Nasi konkurenci nie działają w zgodzie z fińskimi przepisami, a po zmianie prawa status ich licencji uległby zmianie. Wówczas wszyscy gralibyśmy według tych samych zasad – powiedział Nummikoski.
Zastępca dyrektora generalnego Veikkaus utrzymuje, że niezwykle istotnym jest, aby rynek pozostawał konkurencyjny, a na wszystkich operatorach spoczywały takie same obowiązki i przysługiwały im równe prawa. Obecnie zagraniczne firmy iGamingowe nie płacą podatków w Finlandii i nie mają obowiązku przestrzegania fińskich przepisów dotyczących hazardu.
Atrakcyjny rynek
Fiński rynek gier hazardowych online wart był w pierwszym półroczu 2022 r. około 520 milionów euro, podczas gdy udziały Veikkaus wyniosły 260 milionów euro. Według raportu operatora, 50% pieniędzy obstawionych online w Finlandii trafiała więc bezpośrednio do zagranicznych firm, których nie obejmują regulacje fińskiego rządu.
– Formalnie, mamy wyłączność na działalność na terenie Finlandii, ale jeśli spojrzymy na sektor online, udział firmy Veikkaus w rynku wynosi tylko połowę. Należy więc postawić pytanie, czy rzeczywiście mówimy tu o jakiejkolwiek wyłączności? – pyta Nummikoski.
Jest on także zdania, że Finlandia byłaby atrakcyjną opcją dla zagranicznych firm, gdyby tylko rynek został otwarty i wprowadzono system licencji: – Fakt, że obecnie oferujemy gry fińskim klientom, pokazuje, że jesteśmy atrakcyjnym rynkiem. Z pewnością bylibyśmy w stanie sprowadzić do Finlandii znaczną liczbę uznanych operatorów – uważa zastępca dyrektora generalnego Veikkaus.
Nielogiczny system
Przykładem dla Finlandii mogą być inne europejskie kraje, chociażby państwo zachodniego sąsiada – Szwecji, gdzie firmy hazardowe muszą mieć licencję na prowadzenie działalności na terenie kraju, a także muszą płacić 18-procentowy podatek od hazardu.
– W Szwecji udało się osiągnąć 90% chanellingu, co było celem systemu. To jest najważniejsza miara tego, czy lokalny sektor odniesie sukces, czy nie. Nie ma sensu tworzyć systemu licencjonowania, który nie jest w stanie przekierować przychodów w odpowiednią stronę – dodaje Nummikoski.
Obecnie zagraniczne witryny hazardowe nie mogą zostać zarejestrowane w Finlandii ani reklamować się w mediach. Nie ma jednak przepisów, które uniemożliwiałyby użytkownikom korzystania z usług tych stron.
Bartosz Burzyński
Więcej Ogolna
Czy Totalizator Sportowy będzie bukmacherem? Prezes: Analizujemy wszystko, niczego nie wykluczamy
Totalizator Sportowy, według zapowiedzi prezes Beaty Stelmach, stoi u progu redefinicji swojego modelu biznesowego. W wywiadzie dla Polskiej Agencji Prasowej liderka spółki nie tylko podsumowuje dekady obecności na rynku, ale przede wszystkim kreśli plany na cyfrową przyszłość. Nowa strategia ma odpowiedzieć na wyzwania technologiczne oraz zmieniające się preferencje konsumentów w…