02.07.2026 11:06

Gigantyczny wpływ mundialu na rynki predykcyjne. Ogromny krok w rozwoju

Mistrzostwa świata w piłce nożnej napędzają nie tylko frekwencję na stadionach, transmisje telewizyjne i aktywność związaną z tradycyjnymi zakładami sportowymi. Turniej ten napędził segment, który pozostaje stosunkowo mało znany szerszej publiczności, ale rozwija się w błyskawicznym tempie w obrębie rynków finansowych: mowa o rynkach predykcyjnych .

Udostępnij
Gigantyczny wpływ mundialu na rynki predykcyjne. Ogromny krok w rozwoju
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Podczas pierwszych dni turnieju platformy te odnotowały łączny wolumen obrotu kontraktami związanymi z mundialem na poziomie około 5,4 miliarda dolarów, co stanowi nowy rekord dla tego sektora.

Same korzyści

Rynki predykcyjne pozwalają użytkownikom na handel kontraktami powiązanymi z wynikami przyszłych wydarzeń. Zamiast zawierania tradycyjnych zakładów na dany wynik, uczestnicy kupują i sprzedają pozycje odzwierciedlające prawdopodobieństwo wystąpienia określonego scenariusza. Jeśli prognoza okaże się trafna, kontrakt jest rozliczany z zyskiem. W przeciwnym razie traci on na wartości.

Koncepcja ta istnieje od dziesięcioleci w środowiskach akademickich i finansowych, jednak globalną widoczność zyskała w ostatnich latach dzięki rozwojowi takich firm jak Kalshi i Polymarket. Zainteresowanie wzrosło jeszcze bardziej podczas wyborów prezydenckich w USA w 2024 roku, kiedy platformy te przyciągnęły miliony użytkowników, oferując kontrakty na wyniki polityczne. Obecny Mundial wydaje się być kolejnym kamieniem milowym dla tej branży.

Miliardowe profity

Według raportu opublikowanego przez Fortune, platforma Kalshi odnotowała najsilniejszy wzrost podczas turnieju. Firma poinformowała, że wolumen obrotu związany z mundialem osiągnął już 2,9 miliarda dolarów, wliczając w to kontrakty łączone i aktywność na rynkach równoległych. Wynik ten przewyższa 2,51 miliarda dolarów wygenerowane na tej platformie przez koszykarski turniej NCAA March Madness, a także dystansuje obecny sezon Ligi Mistrzów UEFA, który odnotował około 685 milionów dolarów w zawartych kontraktach.

Podobne wyniki odnotował Polymarket. Szacunki wskazują, że sam rynek związany z Mundialem zgromadził około 2,5 miliarda dolarów wolumenu obrotu, podczas gdy ogólna wartość kontraktów powiązanych z piłką nożną przekroczyła już granicę 5 miliardów dolarów. Do gry wchodzą także inne podmioty – znana platforma inwestycyjna Robinhood zaraportowała, że jej operator partnerski zrealizował w czerwcu ponad 500 milionów kontraktów, z czego aż 400 milionów przetworzono już po rozpoczęciu Mundialu 11 czerwca.

Jaka jest specyfika tej branży?

Niektórzy eksperci przekonują, że taki format przyciąga inny typ użytkowników niż tradycyjne firmy bukmacherskie. Wielu uczestników traktuje te kontrakty jako instrumenty finansowe zdolne do odzwierciedlenia „mądrości tłumu” – teorii, według której duże grupy ludzi mogą wspólnie wygenerować dokładniejsze prognozy niż pojedyncze analizy.

Niespodziewane wyniki na boisku przyniosły niektórym uczestnikom gigantyczne zyski. Kilka zaskakujących remisów, jak chociażby mecz Hiszpanii z Republiką Zielonego Przylądka czy Portugalii z Demokratyczną Republiką Konga, przełożyło się na wysokie stopy zwrotu dla osób, które zajęły pozycje przeciwko faworytom turnieju. Głośnym echem odbił się przypadek inwestora, który obrócił pozycję o wartości 6 milionów dolarów w ponad 13 milionów dolarów zwrotu, bazując na niespodziewanych rezultatach mundialu.

Ten błyskawiczny rozwój rynków predykcyjnych napędza jednak debaty regulacyjne w wielu krajach. W Stanach Zjednoczonych kluczowym pytaniem pozostaje to, czy kontrakty te powinny być traktowane jako legalne instrumenty finansowe, czy też jako forma nielicencjonowanej gry na pieniądze online. Sprawa angażuje m.in. Commodity Futures Trading Commission (CFTC), która nadzoruje rynek instrumentów pochodnych w USA.

Niektóre jurysdykcje przyjęły jeszcze ostrzejsze stanowisko: Nowa Zelandia zakazała platform rynków predykcyjnych na mocy swoich przepisów dotyczących gry na pieniądze, natomiast Argentyna całkowicie zablokowała dostęp do Polymarket na terenie całego kraju. W Brazylii brak jasnych ram prawnych również doprowadził do kroków ograniczających dostęp użytkowników do międzynarodowych witryn o profilu gamblingowym.

Udostępnij
redakcja

redakcja