Gra w pokera to nie przestępstwo
Ustawa hazardowa niesie zmiany na plus w zakresie pokera. Nieznaczne, ale zawsze.
Najnowsza nowelizacja ustawy o grach hazardowych (Dz.U. z 2017 r. poz. 88) to także kilka ciekawych zmian dla pokerzystów — nie, nie chodzi o to, że ustawodawca wreszcie poszedł po rozum do głowy i dostrzegł, że wynik gry w pokera w niewielkim stopniu zależy od przypadku (rozdania kart), a w większym od umiejętności gracza — ale wychodzi na to, że hasło turniej pokerowy poza kasynem nie będzie już zapalało czerwonej lampki u celników. A mianowicie:
- najistotniejsza chyba zmiana dotyczy nowej definicji pokera oraz innych „reglamentowanych” gier w karty (black jack, baccarat) w kontekście pojęcia gier losowych. Wprawdzie w podstawowym pojęciu gry karciane nadal zaliczają się do gier losowych (art. 2 ust. 1 pkt 5 ustawy hazardowej nie uległ zmianie) — ale już dodany art. 2 ust. 5a stanowi, iż „Grami w karty są gry black jack, poker i baccarat, jeżeli są rozgrywane o nagrody pieniężne lub rzeczowe„;
- nie jestem ekspertem w tej dziedzinie i może nie powinienem zabierać głosu, ale wydaje mi się, że to ukłon w stronę tych pokerzystów, którzy grali wyłącznie na guziki — wreszcie będzie jasne, że osobnik przyłapany z kartami w ręku niekoniecznie jest odrażającym przestępcą;
- pewnemu rozluźnieniu ulegają także warunki organizowania gier w pokera: po uchyleniu art. 30 ustawy o grach hazardowych gra w pokera może być organizowana przez podmiot posiadający koncesję (w kasynach lub poza kasynami), a także jako turniej pokerowy poza kasynem przez podmiot nieposiadający koncesji (dodany art. 6a) — m.in. pod warunkiem uczestnictwa co najmniej 10 osób zaproszonych przez organizatora, zgłoszenia imprezy dyrektorowi izby skarbowej oraz przyznawaniu wygranych wyłącznie jako nagród rzeczowych, których wartość nie przekracza 50% średniego wynagrodzenia (sic!).
Czy to dobra zmiana? Osobiście ujmę to następująco: każda liberalizacja tego rodzaju przepisów, nawet jeśli nie dotyczy mnie osobiście — w karty nie gram, hazard mnie nie interesuje — to kierunek prawidłowy.
Źródło: http://czasopismo.legeartis.org
Łukasz Kabała
Więcej Bukmacherka
Wielka Brytania zniesie zasadę „aim to permit” dla punktów bukmacherskich
Brytyjski rząd przygotowuje reformę przepisów, która ma dać samorządom większą kontrolę nad tym, jakie lokale mogą działać przy głównych ulicach miast. Zmiany obejmą m.in. punkty bukmacherskie, centra gier dla dorosłych oraz sklepy z e-papierosami.