Koniec „boomu” w brazylijskim sponsoringu futbolu? Firmy bukmacherskie tną wydatki
Po latach szalonego wyścigu zbrojeń, w którym bukmacherzy zalewali brazylijskie kluby milionami, sponsoring bettingowy w Serie A mocno spada. Na starcie sezonu 2026 aż 6 z 20 drużyn nie ma sponsora bukmacherskiego na koszulkach – to pierwszy taki przypadek od lat. Przyczyny? Jak czytamy w iGaming Business: regulacje, podatki i skandale.
Koniec złotej ery
Gdy w 2024 roku legalne zakłady sportowe online zaczęły się rozwijać, brazylijskie kluby piłkarskie przeżywały prawdziwy boom sponsoringu bukmacherskiego. Operatorzy płacili rekordowe kwoty za koszulki, stadion i reklamy – VaideBet dała Corinthians 370 mln BRL (ok. 71 mln dolarów), Pixbet Flamengo nawet 470 mln BRL (ponad 89 mln dolarów).
W sezonie 2025 aż 19 z 20 klubów w brazylijskiej Serie A miało sponsora bettingowego na koszulkach. Teraz, po pełnej regulacji od stycznia 2025, wszystko się zmienia. Na starcie sezonu 2026 sześć drużyn zaczyna bez sponsora bukmacherskiego na koszulkach – to pierwszy taki spadek od lat. Eksperci mówią wprost: „bańka pękła”. Dlaczego sponsoring spada?
- Słabsza globalna atrakcyjność brazylijskiej piłki w porównaniu do chociażby angielskiej Premier League – sponsoringi są bardziej lokalne i mniej wartościowe.
- Regulacja ograniczyła sponsorów tylko do licencjonowanych operatorów (na początek tylko 14 firm).
- Skandale i problemy finansowe – np. VaideBet zerwała umowę z Corinthians w czerwcu 2024 po aferze korupcyjnej, Pixbet zakończyła współpracę z Flamengo w sierpniu 2025 wcześniej niż planowano (plotki o kłopotach finansowych i przepłaceniu).
- Nowe podatki – od 2028 stawka GGR wzrośnie do 15 proc., a z innymi opłatami realny koszt może dojść do 50 proc. Operatorzy tną budżety marketingowe.
- Przesadzone ceny – kluby podbiły oczekiwania do absurdów, ale rynek tego nie wytrzymał. Drugoligowe drużyny ledwo znajdowały sponsorów do końca 2025.
Co mówią eksperci?
Fellipe Fraga (EstrelaBet): „Kluby musiały szukać sponsorów z innych branż, ale za dużo niższe kwoty.”
Udo Seckelmann (prawnik): „To było do przewidzenia od pierwszego dnia. Wartości sponsoringów spadną – to się po prostu stanie.”
Elvis Lourenco (ekspert iGaming): „Podatki rosną, operatorzy liczą koszty. Te sponsoringi były trochę napompowane.”
Najwięksi gracze jak Betano nadal inwestują mocno (pokrycie rocznych kosztów Flamengo z 13 dni przychodów operacyjnych – wg H2 Gambling), ale średni i mali operatorzy (80 firm, prawie 200 marek) mocno ograniczają wydatki. Kluby tracą setki milionów – ale długoterminowo… i tak mogą być na plusie: regulacja dała im więcej pieniędzy, a przez to lepsze drużyny w Ameryce Łacińskiej niż kiedyś.
Przeczytaj też:
>>>Miało być 838 pokoi i projekt za 300 mln dolarów. Emerald Bay od epidemii Covidu stoi i niszczeje. A Chinabank nie spieszy się
>>>Czy kasyna bez dymu z papierosów radzą sobie tak samo? Sąd apelacyjny podważa status quo w Atlantic City
>>>Sportmarketing.pl: Ekstraklasa jest jak świetny serial
Krzysztof Małek
Więcej Ogolna
Kostrubała w „Gońcu”. „Finlandia przyznała: monopol w internecie nie działa. A Polska?”
Zakończenie procesu legislacyjnego w Finlandii, otwierające drogę do likwidacji państwowego monopolu, stało się impulsem do nowej dyskusji o kondycji polskiego rynku cyfrowego. W obszernym sponsorowanym wywiadzie w portalu Goniec.pl, Zdzisław Kostrubała, prezes Stowarzyszenia Graj Legalnie, analizuje konsekwencje trwania przy modelu, który Europa konsekwentnie porzuca.