02.02.2026 02:27

Miało być 838 pokoi i projekt za 300 mln dolarów. Emerald Bay od epidemii Covidu stoi i niszczeje. A Chinabank nie spieszy się

Chinabank (China Banking Corp) ma kilka ofert na działkę po nieukończonym projekcie Emerald Bay w Cebu (Filipiny), ale nie zamierza sprzedawać na szybko. Przewodniczący Hans Sy mówi: „Czekamy na dobrą cenę, bo wartość ziemi rośnie”. Projekt kasyna-hotelu za 300 mln USD stoi od lat niedokończony przez epidemię Covid-19 i problemy finansowe.

Udostępnij
Miało być 838 pokoi i projekt za 300 mln dolarów. Emerald Bay od epidemii Covidu stoi i niszczeje. A Chinabank nie spieszy się
Autor zdjęcia: Google Street View
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Chinabank nie spieszy się ze sprzedażą działki pod Emerald Bay – oferty są, ale cena musi być dobra

Emerald Bay – wielki projekt kasyna i hotelu na wyspie Mactan w Cebu (Filipiny) – nigdy nie ruszył na serio. Budowę rozpoczęto w 2021 roku. Samo otwarcie planowano na 2021 rok, ale pandemia zatrzymała wszystko. Projekt za ok. 300 mln dolarów (hotel 838 pokoi + 7585 m² powierzchni kasynowej) pusty stoi od lat.

W 2023 roku PH Resorts Group (Dennis Uy) przekazało ziemię Chinabankowi w ramach restrukturyzacji długu (sale-and-leaseback z opcją odkupu). Odkup miał trwać do marca 2025 – nie udało się, więc Chinabank przejął działkę (ok. 12,4 ha plażowej ziemi w Punta Engaño).

Teraz Chinabank mówi: „Oferty są, negocjujemy, ale sprzedamy tylko za dobrą cenę”. Przewodniczący Hans Sy w wywiadzie: „Daliśmy im szansę – półtora roku, bo nie chcemy być bezwzględni. Dennis dostał czas na odkupienie. Ale wartość ziemi rośnie, więc czekamy na lepszą ofertę”. Bank spodziewa się trudnego 2026 roku i skupia się na małych i średnich firmach, zamiast dużych projektów.

Co z kasynem?

Licencja tymczasowa od PAGCOR (filipiński regulator) została cofnięta w grudniu 2025 roku – oficjalnie projekt jest martwy. Wcześniej próbowano ratować go partnerstwami (Bloomberry, Tiger Resort, EEI Corp, AppleOne), ale nic z tego nie wypaliło. Działka więc stoi pusta, wybudowane już elementy niszczeją, a Chinabank nie pali się do szybkiej sprzedaży – lepiej poczekać na wyższą cenę.

To pokazuje, jak trudne bywają duże projekty kasynowe na Filipinach: pandemia, długi, problemy z inwestorami i regulacje. Dla Chinabank to okazja do dobrego interesu, dla rynku Cebu – szansa na nowego gracza (jeśli ktoś w końcu kupi i wznowi budowę).

Przeczytaj też:
>>>Czy Polska to niedoceniony rynek? Mec. Plota w GGI: „Za duży by go ignorować”,
>>>Inwestycje w aktywizację użytkowników: Fortuna przeznacza 100 tys. zł na start nowej gry towarzyszącej Lidze Mistrzów,
>>>Sportmarketing.pl: Ekstraklasa jest jak świetny serial

Udostępnij
Krzysztof Małek

Krzysztof Małek