19.02.2026 05:01

Od „share of voice” do „share of heart”. Nowy model retencji klienta w branży rozrywki online. Tak Betclic zbudował love brand

Polska scena e-sportów żyła legendą „Złotej Piątki”, jednak po zakończeniu tej ery rynek wpadł w marazm. Brakowało systemu, który zagospodarowałby emocje fanów, a marki traktowały gaming jedynie jako niszową ciekawostkę, ograniczając się do pasywnej ekspozycji logotypów. W tym krajobrazie pojawił się gracz, który, postanowił zbudować fundamenty od nowa. Analizę strategii, w której operator zakładów wszedł w rolę producenta widowiska i partnera społeczności – przedstawiono na łamach magazynu Nowy Marketing.

Od „share of voice” do „share of heart”. Nowy model retencji klienta w branży rozrywki online. Tak Betclic zbudował love brand
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Krajobraz po bitwie. Czego brakowało polskim fanom?

Sytuacja polskiego Counter-Strike’a po ustąpieniu weteranów charakteryzowała się dużym rozdrobnieniem i brakiem silnego ośrodka, który jednoczyłby kibiców. Młode pokolenie fanów, choć niezwykle aktywne w sieci, nie miało „swojego” miejsca, a lokalne turnieje traciły na znaczeniu na rzecz globalnych wydarzeń.

Właśnie w tę lukę weszła strategia marki, która zidentyfikowała problem nie jako barierę, ale jako niewykorzystaną niszę biznesową. Zamiast walczyć o uwagę w zatłoczonym segmencie tradycyjnego sportu, zdecydowano się na zagospodarowanie przestrzeni e-sportowej. Kluczowym założeniem było odejście od agresywnej reklamy na rzecz budowania relacji opartej na autentyczności. W świecie, gdzie użytkownicy instynktownie odrzucają nachalne komunikaty marketingowe, operator postawił na strategię bycia „tam, gdzie są emocje”. Celem nie była tylko prosta konwersja, ale stanie się integralną częścią ekosystemu, co wymagało zrozumienia specyficznego języka graczy.

>>>Playbook gaming i e-sport pobierzesz tutaj <<<

Content is king. Liczby, które zmieniają perspektywę

Fundamentem nowego otwarcia stało się precyzyjnie wycelowane partnerstwo z agencją GAM3RS_X oraz kluczowymi influencerami. Zamiast tworzyć sztuczne byty marketingowe, marka zdecydowała się na sponsoring transmisji najważniejszych turniejów na kanałach Piotra „Izaka” Skowyrskiego.

Takie podejście pozwoliło na organiczne wplecenie komunikacji w naturalne środowisko fanów. Efekty tej strategii widać w twardych danych zasięgowych. Materiały i transmisje powstałe w ramach tej współpracy wygenerowały łącznie blisko 40 milionów wyświetleń. To wynik, który deklasuje tradycyjne kampanie banerowe.

Równolegle powołano do życia projekt Betclic Apogee, tworząc unikalną synergię między operatorem a profesjonalną drużyną. Pozwoliło to na generowanie ekskluzywnych treści i pokazanie „ludzkiej twarzy” marki, która nie tylko sponsoruje, ale realnie wspiera rozwój talentów na scenie CS2.

Wirtualne emocje, realny biznes. Lekcja z Gdańska

Działania te przyniosły efekt, który w branży B2B określa się mianem skutecznej aktywacji społeczności w świecie offline. Kulminacją strategii był turniej Betclic Clash Summer w Gdańsku, który przyciągnął uznane europejskie formacje, takie jak Fnatic, ENCE czy ECSTATIC.

Nie była to jedynie strefa dla kibica, lecz pełnoprawne wydarzenie sportowe z udziałem publiczności, które udowodniło, że wirtualna rywalizacja posiada potężny potencjał eventowy. Operatorowi udało się „odczarować” wizerunek firmy bukmacherskiej, pozycjonując się jako mecenas nowej fali polskiego e-sportu. W dobie cyfrowego szumu, budowanie tak głębokiej relacji z konsumentem to inwestycja o wysokiej stopie zwrotu.

Model ten pokazuje, że w nowoczesnym marketingu wygrywają ci, którzy potrafią dostarczyć unikalne doświadczenia – w tym przypadku sprowadzając wielki e-sport z powrotem do Polski.

Przeczytaj też:
>>> Bukmacherzy Razem dołączają do Platformy Sportowej Pracodawców RP
>>> Krajobraz po Osace. Czy Aichi wypełni lukę w japońskim sektorze rozrywki regulowanej?
>>> Niska kanalizacja rynku i agresywni gracze. Werner Becher o barierach w LatAm

Źródło: Nowy Marketing
Udostępnij
Aleksander Szczęsny

Aleksander Szczęsny