31.07.2026 13:30

Operator telepromptera Białego Domu zwolniony po zarzutach o wykorzystanie informacji poufnych na rynku predykcyjnym

Jak podaje agencja Associated Press (AP News), operator telepromptera w Białym Domu, Gabriel Perez, który wcześnie został zawieszony w obowiązkach bez prawa do wynagrodzenia, nie pracuje już dla rządu federalnego. Sprawa dotyczy zarzutów wykorzystywania wewnętrznej wiedzy na temat wystąpień prezydenta Donalda Trumpa do zawierania transakcji na internetowej platformie stanowiącej rynek predykcyjny Kalshi.

Udostępnij
Operator telepromptera Białego Domu zwolniony po zarzutach o wykorzystanie informacji poufnych na rynku predykcyjnym
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Przedstawiciel Białego Domu, wypowiadając się pod warunkiem zachowania anonimowości, potwierdził, że Perez nie jest już zatrudniony w administracji federalnej, choć nie ujawniono, czy sam zrezygnował, czy został zwolniony.

W jaki sposób skorzystał?

Według wcześniejszych doniesień ABC News, Perez (który obsługiwał teleprompter Trumpa od 2016 roku) miał wykorzystać poufne teksty przemówień, aby wygrać ponad 100 000 USD, obstawiając m.in. słowa i frazy, które padną podczas corocznego orędzia o stanie państwa (State of the Union). Rzeczniczka Białego Domu Karoline Leavitt określiła te doniesienia jako „wysoce niefortunne i będące hańbą”, podkreślając, że w Białym Domu obowiązują rygorystyczne zasady etyczne.

Kto rozstrzygał?

Sprawa trafiła do Amerykańskiej Komisji Handlu Kontraktami Terminowymi (CFTC). Robert DeNault, szef działu egzekwowania przepisów w Kalshi, wyjaśnił, że wewnętrzny system nadzoru platformy szybko wykrył podejrzaną aktywność w sekcji „Mentions” (gdzie gracze typują użycie konkretnych słów w wystąpieniach publicznych) i przekazał zebrane dowody regulatorom. Regulamin Kalshi surowo zabrania zawierania transakcji na podstawie informacji uzyskanych w ramach wykonywanej pracy zawodowej.

Udostępnij
redakcja

redakcja