Rzecznik resortu finansów, Paweł Jurek poinformował za pośrednictwem Twittera, że Piotr Walczak odebrał naminację z rąk ministra finansów, Mariana Banasia.
Nominacja Walczaka na szefa KAS w żadnym wypadku nie jest zaskoczeniem. Mówiło się o niej już od kilku dni, a wczoraj otrzymaliśmy oficjalnie potwierdzenie.
Jak czytamy na stronie Ministerstwa Finansów Piotr Walczak jest absolwent Wydziału Filozoficzno-Historycznego Uniwersytetu Łódzkiego i studiów podyplomowych na Uniwersytecie Łódzkim z zakresu rachunkowości i zarządzania finansowego oraz problematyki przestępczości – Europejskie Podyplomowe Studium Problematyki Przestępczości.
Kariera Walczaka nabrała tempa w 1997 roku, gdy związał się ze Służbą Celną, jako funkcjonariusz realizujący zadania z zakresu kontroli i zwalczania przestępczości. Następnie obejmował coraz wyższe stanowiska:
2007 – 2012 – Kierownicze stanowiska w Służbie Celnej.
2012 – 2014 – Pełnił służbę w Ministerstwie Finansów.
2014 – 2017 – Kierownicze stanowiska w Służbie Celnej.
2017 – Zastępca szefa Służby Celnej oraz koordynator ds. utworzenia Departamentu Zwalczania Przestępczości Ekonomicznej w Ministerstwie Finansów. Poza tym od 22 marca 2017 r. zastępca Szefa KAS nadzorujący Departament Analiz, Departament Ceł oraz Departament Zwalczania Przestępczości Ekonomicznej w Ministerstwie Finansów.
2018 – Mianowany przez prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudę na stopień nadinspektora Służby Celno-Skarbowej w korpusie generałów.
Prywatnie Piotr Walczak jest żonaty i ma dwójkę dzięci. Na koncie ma takie odznaczenia jak: srebrny medal za zasługi dla policji, medal za zasługi dla Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej oraz brązową odznakę dla zasłużonych w Służby Celnej.
BB
Więcej Ogólna
Sondaże pikują, a Polymarket wycenia impeachment Donalda Trumpa. Czarny scenariusz dla Białego Domu przed wyborami do Kongresu
Gracze obstawiający rynki predykcyjne są niemal pewni, że polityczna przyszłość 45. prezydenta USA wisi na włosku. Rosnące koszty życia, niepopularna za Atlantykiem wojna na Bliskim Wschodzie, kontrowersje wokół polityki energetycznej oraz wewnętrzne podziały wśród Republikanów sprawiają, że widmo odwołania Donalda Trumpa z urzędu staje się coraz bardziej realnym scenariuszem.