Precedens podatkowy w USA: Walka o 10,25% przychodów z sektora zakładów
Władze stanu Illinois podjęły działania legislacyjne, które mają zablokować plan Chicago dotyczący wprowadzenia lokalnego podatku od zakładów sportowych. Spór dotyczy kompetencji podatkowych i może mieć bezpośredni wpływ na operatorów działających na rynku miejskim.
Chicago chciało 10,25% podatku od zakładów sportowych
W budżecie Chicago na 2026 rok znalazł się zapis o 10,25-procentowym podatku od przychodów z zakładów sportowych prowadzonych na terenie miasta. Podatek miał obowiązywać niezależnie od istniejących już obciążeń stanowych i generować dziesiątki milionów dolarów dodatkowych wpływów do miejskiej kasy.
Propozycja objęłaby zarówno operatorów online, jak i punkty stacjonarne, znacząco podnosząc całkowity poziom opodatkowania działalności bukmacherskiej w Chicago.
Tylko Illinois może opodatkować zakłady
W odpowiedzi ustawodawcy Illinois złożyli kilka projektów ustaw, których celem jest jednoznaczne wskazanie, że wyłączne prawo do regulowania i opodatkowania zakładów sportowych należy do władz stanowych. Projekty zakładają m.in. zmianę Sports Wagering Act oraz zakaz nakładania lokalnych podatków i opłat przez miasta.
Jeśli nowe przepisy wejdą w życie, planowany podatek Chicago zostanie zablokowany jeszcze przed jego wdrożeniem, a samorządy stracą możliwość samodzielnego opodatkowywania zakładów sportowych.
Przeczytaj też:
>>> Koniec roku był pod kreską. Sektor rozrywki w Las Vegas traci impet, ale liczy na odbicie
>>> Wyzwania fiskalne a strategia operatorów. Dlaczego Betway rezygnuje z Portugalii?
>>> Sportmarketing.pl: Ekstraklasa jest jak świetny serial
Krzysztof Małek
Więcej Bukmacherka
Zakaz sponsoringu dla branży hazardowej na pieniądze w Premier League. Jaka jest jego skuteczność?
Zakaz umieszczania głównych reklam gry na pieniądze na koszulkach klubów Premier League nie spełnił pokładanych w nim oczekiwań – wynika z analizy opublikowanej przez serwis SBC News. Krytycy wskazują, że przepisy samoregulacji okazały się nieskuteczne, a gra na pieniądze wciąż dominuje w przekazie medialnym wokół angielskiego futbolu.