„Premia” debiutuje w katalogu zdrapek LOTTO
Wreszcie nastąpił długo wyczekiwany debiut zdrapki "Premia", która idealnie wpasowuje się w czas nadchodzącej wiosny. Nowa zdrapka jest bowiem kolorowa i błyszcząca. Posiada efekty kolorystyczne, które przypominają tęcze, a co najważniejsze można w niej wygrać nawet 150 000 złotych.
Wygrane i stawka
Tak jak wspomnieliśmy zdrapka dzięki swojej kolorystyce jest niezwykle żywa i wpada w oko. Pierwszym na co spojrzy każdy klient jest główna wygrana, która jest wyeksponowana na górze zdrapki.

A wygrać 150 000 złotych nie można tylko raz, ale aż sześć razy, ponieważ organizator przewidział właśnie tyle głównych wygranych, co bez wątpienia jest liczbą pokaźną.
Zasady „premiowania” – czyli co do wygrania:
- 6 głównych wygranych po 150 000 zł,
- 18 wygranych II stopnia po 4 000 zł,
- 750 wygranych III stopnia po 300 zł,
- wiele innych atrakcyjnych wygranych niższych stopni.
Szansa na jakąkolwiek wygraną jest wysoka, ponieważ wynosi 1:3,86.
Zasady gry
Zasady gry nie są skomplikowane. Należy bowiem zdrapać pola gry, a następnie poszukać specjalnych symboli. Jeżeli w danej grze znajdziesz dwa identyczne, wygrywasz kwotę przypisaną do tej gry. Jeśli jednak w danej grze znajdziesz trzy identyczne symbole, przypisaną wygraną mnożysz x 2. Wygrane sumują się, co oznacza, że zwiększają się szansę na główną wygraną.
Jedna zdrapka kosztuje 5 złotych, co jest atrakcyjną ceną, jeśli spojrzymy na tabelę wygranych, a także szanse na zwycięstwo. Tak jak wspomnieliśmy debiut „Premii” odbywa się dziś, tym samym klienci LOTTO mogą już nabyć nową zdrapkę w kolekturach i punktach LOTTO.
Bartosz Burzyński
Więcej Loterie
Ryszard Rembiszewski twarzą marki Lotto. Ruszyła nowa kampania
Ryszard Rembiszewski, niezapomniany „Pan Lotto”, który przez 25 lat był symbolem losowań polskiej loterii państwowej, po niemal 18 latach przerwy ponownie połączył siły z marką należącą do Totalizatora Sportowego. Długo oczekiwany powrót prezentera do komunikacji marki nie oznacza jednak powrotu do tradycyjnej roli przy maszynie losującej. Tym razem dziennikarz wciela…