14.03.2026 06:36

Rozłam w amerykańskiej branży iGaming. Poszło o rynki predykcyjne

Dwie największe organizacje branży iGamingowej w USA – American Gaming Association (AGA) oraz Indian Gaming Association (IGA) – wystosowały oficjalny apel do Kongresu. Żądają natychmiastowego ukrócenia działalności rynków predykcyjnych, które nazywają „dynamicznie rozwijającą się i nieuregulowaną formą zakładów”.

Udostępnij
Rozłam w amerykańskiej branży iGaming. Poszło o rynki predykcyjne
LinkedIn Follow Button – Article Embed


Przez lata rynki predykcyjne (prediction markets) kojarzyły się głównie z akademickimi próbami prognozowania wyników wyborów lub wskaźników ekonomicznych. Wejście tych platform w sferę sportu i popkultury sprawiło, że tradycyjni operatorzy kasyn i bukmacherzy poczuli bezpośrednie zagrożenie dla swoich interesów oraz dotychczasowego porządku prawnego

List gigantów

W liście skierowanym do federalnych ustawodawców AGA i IGA argumentują, że tzw. kontrakty eventowe oferowane przez platformy predykcyjne są w swojej strukturze identyczne z legalnymi zakładami sportowymi. Problem polega na tym, że platformy te – m.in. Kalshi czy Polymarket – podlegają jurysdykcji Komisji Handlu Kontraktami Terminowymi Towarowymi (CFTC), a nie stanowym komisjom hazardowym.

Ich zdaniem bezczynność CFTC pozwala tym podmiotom na omijanie rygorystycznych przepisów stanowych oraz naruszanie suwerenności plemion indiańskich, które w wielu regionach USA mają monopol na prowadzenie gier.

„Wierzymy, że prace nad legislacją dotyczącą struktur rynku kryptowalut to idealna okazja, by zapobiec oferowaniu zakładów sportowych i gier kasynowych pod pozorem kontraktów eventowych” – czytamy we wspólnym oświadczeniu organizacji.

Przypadek Nevady

Najgorętszy front tej walki przebiega obecnie przez Nevadę – najważniejszą jurysdykcję bukmacherską w USA. Na początku 2025 roku stanowi regulatorzy odkryli, że firma KalshiEx LLC sprzedaje mieszkańcom Nevady kontrakty na wydarzenia sportowe. Biuro prokuratora generalnego uznało to za formę nielicencjonowanych zakładów wzajemnych.

Mimo że platformy takie jak Robinhood czy Crypto.com ugięły się pod presją i wstrzymały ofertę sportową w tym stanie, Kalshi nie ustępuje. Spółka pozwała członków Nevada Gaming Control Board, a sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego Dziewiątego Okręgu. Wyrok w tym procesie może stać się kluczowym precedensem, wyznaczającym linię demarkacyjną między rynkiem finansowym a hazardem.

Rozłam wewnątrz branży

Co ciekawe, konflikt ten ujawnia głębokie podziały w samym sektorze gier. Podczas gdy tradycyjne kasyna chcą utrzymać model oparty na licencjach stanowych, giganci cyfrowi szukają innowacji.

W ostatnim czasie czołowi operatorzy, tacy jak FanDuel i DraftKings, wycofali się lub ograniczyli swoje zaangażowanie w działania AGA. Powód? Sami zaczęli wprowadzać produkty oparte na mechanice rynków predykcyjnych, widząc w nich szansę na dotarcie do nowego typu klienta, zainteresowanego bardziej „giełdowym” podejściem do typowania.

Argumenty przeciwko „nowej fali”

AGA i IGA podkreślają, że rynki predykcyjne niosą ze sobą szereg ryzyk, których branża musiała nauczyć się unikać przez dekady regulacji. Mowa o braku ochrony konsumenta, zagrożeniu dla integralności, stracie dla budżetu, etyce zakładów.  

Dla całej polskiej branży iGamingowej, wydarzenia w USA są sygnałem ostrzegawczym. Jeśli rynki predykcyjne wywalczą sobie prawo do oferowania zakładów sportowych jako instrumentów finansowych, może to doprowadzić do globalnej erozji systemów licencyjnych.

Bukmacherzy mogą zostać zmuszeni do transformacji w kierunku platform inwestycyjnych, by móc konkurować z nowymi graczami technologicznymi, którzy wykorzystują krypto-rozliczenia i tokenizację kontraktów.

Wiele zależy teraz od decyzji Kongresu USA, który w najbliższych miesiącach ma pracować nad nowymi ramami dla rynku kryptowalut. Czy „kontrakty eventowe” zostaną tam dopisane do listy zakazanych praktyk, czy też staną się legalnym, nowym segmentem rynku finansowego? Odpowiedź na to pytanie wstrząśnie fundamentami branży po obu stronach Oceanu.

Przeczytaj też: 

>>> To będzie przełom? DraftKings integruje rynki prognoz. Powstaje super app

>>> Strategiczna pauza Banijay: Mistrzostwa Świata ważniejsze niż błyskawiczna integracja Tipico z Betclic

>>> Deficyt świadomości w szwedzkim iGamingu. 65 proc. graczy nie odróżnia legalnych operatorów gier od przestępców

Udostępnij
Mateusz Tudek

Mateusz Tudek