Quo vadis, retail? Punkty naziemne na granicy psychologicznej bariery
Polski sektor zakładów wzajemnych w kanale naziemnym przechodzi przez okres bolesnej weryfikacji. Po burzliwym, lecz dającym nadzieję zakończeniu 2024 roku, operatorzy punktów stacjonarnych musieli zmierzyć się z gwałtownym pogorszeniem koniunktury w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku.
Analiza najnowszych danych rynkowych nie pozostawia złudzeń – mimo okresowych odbić, trend spadkowy pogłębia się, a z segmentu retailowego odpływają dziesiątki milionów złotych, zmuszając branżę do stawiania pytań o przyszłość tradycyjnego modelu sprzedaży.
Huśtawka nastrojów. Rok 2024 nie przyniósł oczekiwanej stabilizacji
Patrząc wstecz na dynamikę zmian w 2024 roku, można dostrzec symptomy nadchodzących turbulencji, choć końcówka roku skutecznie uśpiła czujność części obserwatorów. Rynek naziemny zachowywał się wówczas sinusoidalnie.
Po wyraźnych spadkach w drugim kwartale, kiedy to sektor skurczył się o 5,3 proc. kwartał do kwartału, oraz kontynuacji tego trendu w trzecim kwartale ze spadkiem rzędu 4,2 proc., nadeszło ożywienie. Ostatni kwartał 2024 roku zamknął się wzrostem obrotów o 5,9 proc. w ujęciu kwartalnym, generując przychód na poziomie ponad 322 milionów złotych.
To zimowe odbicie mogło sugerować, że rynek detaliczny odnalazł punkt równowagi i w nowy rok wejdzie z nową energią. Niestety, twarde dane z kolejnych miesięcy pokazały, że był to jedynie chwilowy „oddech” przed głębszą korektą.
Twarde lądowanie. Pierwszy kwartał podciął skrzydła branży
Otwarcie 2025 roku okazało się dla kanału retailowego wyjątkowo brutalne, niwelując z nawiązką optymizm budowany pod koniec poprzedniego roku. Pierwszy kwartał przyniósł drastyczne tąpnięcie – rynek skurczył się o 10 proc. w porównaniu do poprzedniego kwartału, a w ujęciu rocznym spadek wyniósł aż 13,4 proc.
Wartość rynku spadła wówczas poniżej psychologicznej bariery 300 milionów złotych, zatrzymując się na poziomie niespełna 290 milionów. Choć w drugim kwartale nastąpiło techniczne odbicie o 5,4 proc. kwartał do kwartału, pozwalające powrócić powyżej wspomnianego progu, to w szerszej perspektywie sektor wciąż krwawił.
W porównaniu rok do roku, drugi kwartał 2025 wciąż notował stratę na poziomie 3,7 proc., co jasno wskazywało, że mamy do czynienia z problemem systemowym, a nie tylko sezonowym wahaniem formy.
Bilans strat. Dziesiątki milionów złotych odpływają z sektora
Trzeci kwartał 2025 roku przyniósł pewne uspokojenie nastrojów, ale nie odwrócił negatywnego trendu.
Rynek zanotował delikatny spadek o 1,2 proc. kwartał do kwartału oraz minimalną stratę 0,8 proc. w ujęciu rocznym. Jednak prawdziwą skalę wyzwań, przed jakimi stoi branża naziemna, obrazują dane skumulowane.
Porównując okres od pierwszego do trzeciego kwartału 2025 roku z analogicznym okresem roku 2024, rynek bukmacherski w kanale retail zaliczył łączny spadek wartości aż o 59 milionów złotych.
Ta liczba dobitnie świadczy o odpływie kapitału i klientów z punktów stacjonarnych, stawiając pod znakiem zapytania rentowność utrzymywania rozbudowanych sieci w ich obecnym kształcie w obliczu zmieniających się preferencji graczy.
Przeczytaj też:
>>> Zegar tyka. Zmiana „ustawy o grach hazardowych”. Ostatnie chwile konsultacji
>>> Czego inwestorzy będą szukać w startupach zakładów pieniężnych w 2026 roku?
>>> „Is the Sky Falling?”, podatki i „going private”. Wyzwania i testy w 2026 roku
Piotr Mieśnik
Więcej Bukmacherka
Dominacja Super Bowl, NFL i UFC. BetMGM podsumowuje 2025 rok
BetMGM opublikował zestawienie najważniejszych wydarzeń zakładowych 2025 roku. Z raportu operatora wynika, że absolutnym numerem jeden dla tego bukmachera był Super Bowl, a rozgrywki NFL zdominowały ranking najczęściej obstawianych spotkań w USA.