03.01.2026 05:20

Quo vadis, retail? Punkty naziemne na granicy psychologicznej bariery

Polski sektor zakładów wzajemnych w kanale naziemnym przechodzi przez okres bolesnej weryfikacji. Po burzliwym, lecz dającym nadzieję zakończeniu 2024 roku, operatorzy punktów stacjonarnych musieli zmierzyć się z gwałtownym pogorszeniem koniunktury w pierwszych trzech kwartałach 2025 roku.

Udostępnij
Quo vadis, retail? Punkty naziemne na granicy psychologicznej bariery

Analiza najnowszych danych rynkowych nie pozostawia złudzeń – mimo okresowych odbić, trend spadkowy pogłębia się, a z segmentu retailowego odpływają dziesiątki milionów złotych, zmuszając branżę do stawiania pytań o przyszłość tradycyjnego modelu sprzedaży.

Huśtawka nastrojów. Rok 2024 nie przyniósł oczekiwanej stabilizacji

Patrząc wstecz na dynamikę zmian w 2024 roku, można dostrzec symptomy nadchodzących turbulencji, choć końcówka roku skutecznie uśpiła czujność części obserwatorów. Rynek naziemny zachowywał się wówczas sinusoidalnie.

Po wyraźnych spadkach w drugim kwartale, kiedy to sektor skurczył się o 5,3 proc. kwartał do kwartału, oraz kontynuacji tego trendu w trzecim kwartale ze spadkiem rzędu 4,2 proc., nadeszło ożywienie. Ostatni kwartał 2024 roku zamknął się wzrostem obrotów o 5,9 proc. w ujęciu kwartalnym, generując przychód na poziomie ponad 322 milionów złotych.

To zimowe odbicie mogło sugerować, że rynek detaliczny odnalazł punkt równowagi i w nowy rok wejdzie z nową energią. Niestety, twarde dane z kolejnych miesięcy pokazały, że był to jedynie chwilowy „oddech” przed głębszą korektą.

Twarde lądowanie. Pierwszy kwartał podciął skrzydła branży

Otwarcie 2025 roku okazało się dla kanału retailowego wyjątkowo brutalne, niwelując z nawiązką optymizm budowany pod koniec poprzedniego roku. Pierwszy kwartał przyniósł drastyczne tąpnięcie – rynek skurczył się o 10 proc. w porównaniu do poprzedniego kwartału, a w ujęciu rocznym spadek wyniósł aż 13,4 proc.

Wartość rynku spadła wówczas poniżej psychologicznej bariery 300 milionów złotych, zatrzymując się na poziomie niespełna 290 milionów. Choć w drugim kwartale nastąpiło techniczne odbicie o 5,4 proc. kwartał do kwartału, pozwalające powrócić powyżej wspomnianego progu, to w szerszej perspektywie sektor wciąż krwawił.

W porównaniu rok do roku, drugi kwartał 2025 wciąż notował stratę na poziomie 3,7 proc., co jasno wskazywało, że mamy do czynienia z problemem systemowym, a nie tylko sezonowym wahaniem formy.

Bilans strat. Dziesiątki milionów złotych odpływają z sektora

Trzeci kwartał 2025 roku przyniósł pewne uspokojenie nastrojów, ale nie odwrócił negatywnego trendu.

Rynek zanotował delikatny spadek o 1,2 proc. kwartał do kwartału oraz minimalną stratę 0,8 proc. w ujęciu rocznym. Jednak prawdziwą skalę wyzwań, przed jakimi stoi branża naziemna, obrazują dane skumulowane.

Porównując okres od pierwszego do trzeciego kwartału 2025 roku z analogicznym okresem roku 2024, rynek bukmacherski w kanale retail zaliczył łączny spadek wartości aż o 59 milionów złotych.

Ta liczba dobitnie świadczy o odpływie kapitału i klientów z punktów stacjonarnych, stawiając pod znakiem zapytania rentowność utrzymywania rozbudowanych sieci w ich obecnym kształcie w obliczu zmieniających się preferencji graczy.

Rynek retail traci 59 milionów złotych Spadek wartości rynku naziemnego Q1-Q3 2025 vs Q1-Q3 2024 -59 mln zł odpływ kapitału Dynamika kwartalna 2025 (zmiana q/q) Q1: -10,0% 290 mln zł Q2: +5,4% 305 mln zł (r/r: -3,7%) Q3: -1,2% 301 mln zł (r/r: -0,8%) Trend 2024-2025 Q4 2024 +5,9% Q1 2025 -10,0% Q3 2025 -1,2% Kluczowe dane 2024 Q2 2024 -5,3% pierwsza fala spadków Q3 2024 -4,2% kontynuacja spadków Q4 2024 +5,9% 322 mln zł – chwilowe odbicie Źródło: Analiza rynku bukmacherskiego w Polsce, dane za Q1-Q3 2025

Przeczytaj też:
>>> Zegar tyka. Zmiana „ustawy o grach hazardowych”. Ostatnie chwile konsultacji
>>> Czego inwestorzy będą szukać w startupach zakładów pieniężnych w 2026 roku?
>>> „Is the Sky Falling?”, podatki i „going private”. Wyzwania i testy w 2026 roku

Udostępnij
Piotr Mieśnik

Piotr Mieśnik