Ukraina bez Komisji ds. Hazardu?
Utworzenie proponowanej przez ukraiński rząd "Komisji ds. Hazardu" byłoby niezgodne z konstytucją tego kraju. Z tego powodu nowy projekt ustawy hazardowej będzie zapewne musiał być zmieniony.
Kto można utworzyć organ regulacyjny?
Departament Prawny Rady Najwyższej w poprawkach do ustawy zapisał, że tylko władza wykonawcza jest uprawniona do utworzenia organu regulacyjnego, takiego jak Komisja Hazardowa. Tym samym zgodnie z obecną wersją ustawy – Komisja Finansów, Podatków i Polityki Celnej może powołać członków Komisji Przetargowej, która następnie wybierze przewodniczącego i członków Komisji ds. Hazardu.
Komplikacje ustawodawcze
Departament Prawny Rady Najwyższej wystosował następujące pismo: – Komisje parlamentarne, zgodnie z Konstytucją Ukrainy, są powoływane przez Radę Najwyższą Ukrainy w celu realizacji projektu ustawy, przygotowywania i wstępnego rozpatrzenia kwestii związanych z jej uprawnieniami do wykonywania funkcji kontrolnych w zgodzie z Konstytucją. Z tego powodu – biorąc pod uwagę specyfikę konstytucyjną i prawną – Komitet Rady Najwyższej Ukrainy nie ma upoważnienia, by stworzyć Komisję Przetargową.
Potwierdza się zatem, że tylko organ wykonawczy rządu może stworzyć Komisję Przetargową, która następnie wybierze przewodniczącego i członków Komisji ds. Hazardu.
Inne błędy w ustawie
Co więcej Departament Prawny Rady Najwyższej skrytykował także inne punkty nowej ustawy hazardowej. Niejasna przede wszystkim jest sprawa związana z zakazem starania się o licencję przez operatorów, którzy są w konflikcie zbrojnym z Ukrainą. Departament zaznacza, że powinno być to szerzej wyjaśnione.
Przypomnijmy, że początkowo projekt nowej ustawy miał być rozpatrzony przez Radę do drugiego czytania (18 czerwca – przyp.red), ale data ta została zmieniona.
Bartosz Burzyński
Więcej Ogólna
Sondaże pikują, a Polymarket wycenia impeachment Donalda Trumpa. Czarny scenariusz dla Białego Domu przed wyborami do Kongresu
Gracze obstawiający rynki predykcyjne są niemal pewni, że polityczna przyszłość 45. prezydenta USA wisi na włosku. Rosnące koszty życia, niepopularna za Atlantykiem wojna na Bliskim Wschodzie, kontrowersje wokół polityki energetycznej oraz wewnętrzne podziały wśród Republikanów sprawiają, że widmo odwołania Donalda Trumpa z urzędu staje się coraz bardziej realnym scenariuszem.