Automat nazywa się Whoa Nellie Big Juicy Melons i powstał w 2009 roku. Jeśli spotka się z zainteresowaniem graczy, Greg i Dennis planują produkcję rzędu 15 egzemplarzy."
Tak pisałem trzy lata temu w swojej książce "Kulka dziką jest – rzecz o flipperach".
W połowie 2014 roku Grega Freresa przygarnął do Stern Pinball Gary Stern i zakończony na prototypie model ponownie wrócił do życia, tym razem za sprawą linii produkcyjnej z Melrose Park.
Obecnie Whoa Nellie jest już w ofercie Stern Pinball w cenie 6499 USD, która jest co najmniej o 2 tysiące USD wyższa od spodziewanej, a i przynajmniej tysiąc USD wyższa od ceny ostatnich modeli PRO tej spółki.
Whoa Nellie to jednak elektromechaniczny flipper z licznikami bębnowymi wyprodukowany w ograniczonej liczbie egzemplarzy, więc cena musi być wysoka. Wszyscy którzy uwielbiają charakterystyczny szczęk liczników bębowych i proste pole gry zapłaczą i zapłacą, bo pewne rzeczy w życiu są bezcenne.
W.B.
Więcej Inne
Hiszpania uszczelnia system. Obowiązkowa weryfikacja właścicieli płatności
28 października w Hiszpanii weszły w życie nowe przepisy zaostrzające zasady identyfikacji uczestników internetowych gier na pieniądze. Nowe regulacje nakładają na operatorów obowiązek weryfikacji, czy właściciel konta gracza jest jednocześnie prawnym posiadaczem metody płatności wykorzystywanej do wpłat i wypłat środków. Brak potwierdzenia spójności tych danych uniemożliwi realizację wypłaty wygranych.