Betsson skorzysta z narzędzi firmy Neccton na rynku w Ontario
W celu przeciwdziałania praniu brudnych pieniędzy oraz promowania odpowiedzialnego hazardu, Betsson Group będzie korzystać z narzędzi firmy Neccton na rynku w Ontario.
Ochronić gracza
Gracze w Ontario, którzy korzystają z produktów, należącego do Betsson, Betsafe, będą od teraz chronieni przez oprogramowanie firmy Neccton o nazwie – Mentor. Narzędzie stworzono tak, aby maksymalizowało ono stopień ochrony graczy, kontrolując potencjalne sygnały alarmowe w zachowaniach klientów Betsafe, takie jak choćby znaczny wzrost częstotliwości wpłat.
Program powiadomi operatora o każdym potencjalnym problemie, który może wymagać podjęcia odpowiednich działań.
Oprogramowanie posiada również moduł zapobiegający praniu brudnych pieniędzy (AML), który jest zgodny ze wszystkimi wytycznymi obowiązującymi w Ontario i innych jurysdykcjach. Na uwagę zasługuje także fakt, że narzędzie może być dowolnie dostosowywane do wymagań korzystających z niego firm, a także wymagań każdego rynku.
Klient dużego kalibru
Dr Michael Auer, dyrektor i szef działu rozwoju firmy Neccton, wykorzystał przy tworzeniu oprogramowania Mentor wyniki swoich dotychczasowych badań. Dr Auer pozostaje optymistycznie nastawiony do współpracy z Betsson: – Jesteśmy zachwyceni, mogąc powitać w naszej rodzinie klienta takiego kalibru! – stwierdził.
Marina Bogard, dyrektor zarządzająca Grupy Betsson na Amerykę Północną, odniosła się natomiast to polityki firmy: – Betsson bardzo poważnie traktuje mechanizmy przeciwdziałania praniu pieniędzy oraz zasady odpowiedzialnej gry. Jesteśmy aktywnie zaangażowani w zapewnienie najbezpieczniejszej i najbardziej wydajnej platformy dla naszych graczy – przyznała.
Niedawno Betsson uruchomił swoją markę Betsafe w Ontario, a firma otrzymała licencje B2C i B2B.
Mateusz Mazur
Więcej Ogolna
Brytyjski rynek przed trudnym wyborem. Czy obniżanie RTP to błąd?
Rynek gamblingowy w Wielkiej Brytanii, dotychczas stawiany za wzór transparentności, znalazł się na zakręcie. Ze względu na rosnącą presję podatkową oraz wyższe koszty operacyjne, firmy coraz chętniej sięgają po narzędzie, które do niedawna było ostatecznością: obniżanie wskaźnika zwrotu dla gracza (RTP).