Falstart nowego otwarcia rynku w Holandii. Regulator przeprasza za opóźnienia
Rene Jansen, prezes holenderskiego regulatora hazardu de Kansspelautoriteit (KSA), odniósł się do wielu zarzutów. Jednymi z nich są opóźnienia startu rynku regulowalnego w Holandii, a także krytyka dotycząca przyznawania licencji.
Problemy z platformą Cruks
W swoim oświadczeniu Jansen wyjaśnił, że platforma samowykluczenia Centraal Register Uitsluiting Kansspelen (Cruks), która miała zostać uruchomiona wraz ze startem rynku, nie działała w ostatnim czasie z powodu usterek. W rezultacie operatorzy nie mogli nadawać na żywo aż do następnego dnia, a Cruks był niedostępny do 4 października.
– Bardzo mi przykro, że tak się potoczyło i oczywiście zdaję sobie sprawę z mojej odpowiedzialności administracyjnej za te problemy w tak wczesnej fazie startu rynku. Oczywiście zrobiliśmy jednak wszystko, aby jak najszybciej rozwiązać problemy – oświadczył Jansen.
Problemy operatorów
Rene Jansen stwierdził również, że problemy mieli operatorzy: – Otrzymywaliśmy skargi od graczy, że obsługa klienta u kilku dostawców nie działała. Co więcej niektóre depozyty nie kończyły się sukcesem. Jako organ nadzorczy trzymamy rękę na pulsie, aby umożliwić posiadaczom licencji wprowadzenie korekt w razie potrzeby.
Brak konkurencji?
Jansen odniósł się również do krytyki, że decyzja o wydaniu 10 licencji oznacza, że rynek jest ograniczony, i powiedział, że dalsza ekspansja rynkowa jest w drodze: – Pierwsi licencjonowani dostawcy mają szeroką ofertę i reprezentowane są wszystkie typy gier, ale niebawem dojdą do nich kolejni.
– Dobrze, jeśli rynek się rozwija, ponieważ wówczas korzysta na tym gracz. Dzięki temu Holendrzy, którzy chcą grać, zrobią to u klasowego operatora, który posiada odpowiednią licencję. Gracz w Holandii będą mieli dostęp do świetnej oferty, a co najważniejsze będą chronieni – dodał Jansen.
Reklama hazardu
Na temat reklamy hazardowej Jansen mówił o zachowaniu równowagi: – Z jednej strony nie chcesz, aby ludzie mieli kontakt z ryzykowną usługą, ale z drugiej strony po to regulujemy hazard, by był on bezpieczny i dostępny dla ludzi.
Prezes holenderskiego regulatora dodał przy tym, że znaczna liczba holenderskich graczy uprawia hazard nielegalnie, a reklama jest sposobem na to by gracze ci odeszli od szarej strefy. Jedynie dzięki niej gracze którzy zbłądzili, będą w stanie zobaczyć, że legalna firma da im więcej możliwości i bezpieczeństwo.
Bartosz Burzyński
Więcej Ogolna
Brytyjski rynek przed trudnym wyborem. Czy obniżanie RTP to błąd?
Rynek gamblingowy w Wielkiej Brytanii, dotychczas stawiany za wzór transparentności, znalazł się na zakręcie. Ze względu na rosnącą presję podatkową oraz wyższe koszty operacyjne, firmy coraz chętniej sięgają po narzędzie, które do niedawna było ostatecznością: obniżanie wskaźnika zwrotu dla gracza (RTP).