Google Ads otwiera drzwi dla rynków predykcyjnych. Nowe wytyczne
PRZEGLĄD MEDIÓW. Google ogłosił aktualizację swoich zasad reklamowych, która od 21 stycznia 2026 roku otwiera nowe możliwości dla wybranej grupy podmiotów działających w USA. Zmiana dotyczy rynku, który do tej pory był w Google Ads praktycznie niedostępny ze względów regulacyjnych.
Co dokładnie zmienia się w polityce reklamowej Google
Nowe wytyczne pozwalają na emisję reklam związanych z rynkami predykcyjnymi w Stanach Zjednoczonych, ale wyłącznie pod bardzo restrykcyjnymi warunkami. Google dopuszcza promocję tylko tych platform, które działają w ramach federalnego nadzoru i oferują tzw. kontrakty zdarzeniowe notowane na regulowanych rynkach.
W praktyce oznacza to, że reklamy będą dostępne jedynie dla operatorów posiadających odpowiednie autoryzacje w USA, m.in. podlegających nadzorowi Commodity Futures Trading Commission (CFTC) lub zrzeszonych w National Futures Association (NFA). Podmioty offshore, serwisy edukacyjne czy projekty działające poza amerykańskim reżimem regulacyjnym pozostają wykluczone z Google Ads.
Dlaczego ta decyzja ma znaczenie
Dotychczas Google traktował rynki predykcyjne bardzo podobnie produktów wysokiego ryzyka, skutecznie blokując im dostęp do jednego z największych ekosystemów reklamowych na świecie. Zmiana polityki nie oznacza pełnego otwarcia, ale tworzy legalną ścieżkę promocji dla ściśle regulowanych podmiotów.
Przeczytaj też:
>>> Koniec ery „zamkniętych drzwi”? Grand Ho Tram Casino otwiera drzwi dla lokalsów
>>> Konie z własnym ekspertem ds. etyki. Na Wyspach redefiniują standardy wyścigów
>>> Sportmarketing.pl: Ekstraklasa jest jak świetny serial
Krzysztof Małek
Więcej Ogolna
Koniec epoki w UKGC: Andrew Rhodes ustępuje ze stanowiska w kluczowym momencie dla brytyjskiego iGamingu
Andrew Rhodes, dyrektor generalny brytyjskiej Komisji ds. Hazardu od 2021 roku, ogłosił że odchodzi ze stanowiska z dniem 30 kwietnia 2026 roku, by objąć nową rolę poza komisją. Dla regulatora był kluczową postacią w ostatnich latach, operatorom kojarzy się z coraz bardziej opresyjnym prawem na Wyspach.