Hiszpański regulator publikuje dane z Q1 2021 roku. Powiew optymizmu dla branży
Hiszpański regulator hazardu, Dirección General de Ordenación del Juego (DGOJ), opublikował dane z pierwszego kwartału 2021 roku dla krajowego rynku hazardowego, wykazujące wzrost przychodów brutto z hazardu (GGR) o 10,2% w porównaniu z tym samym okresem czasu w roku poprzednim.
Wzrost przychodów
GGR za pierwszy kwartał 2021 roku wyniósł 240,1 mln euro, co również było wzrostem o 3,8% w porównaniu z poprzednim kwartałem. Wpłaty i wypłaty graczy wzrosły odpowiednio o 6,1% i 6,4% w czwartym kwartale 2020 roku, podczas gdy liczba nowych kont zarejestrowanych w skali miesiąca wzrosła o 7,9% w tym samym okresie do 422 533.
Całkowita średnia miesięczna aktywnych kont gier wyniosła 1,1 mln, co oznacza wzrost o 22,7% w porównaniu z rokiem poprzednim. Wzrost w tym aspekcie może cieszyć, ponieważ oznacza, że operatorzy z rynku regulowanego potrafili skusić w odpowiedni sposób graczy do gry na ich platformach.
Kto wygenerował najwięcej?
Zakłady sportowe wygenerowały 110,3 mln euro, czyli 45,6% GGR z omawianego kwartału. W tym przypadku mowa więc o nieznacznym spadku w porównaniu z pierwszym kwartałem 2020 roku. Wówczas zakłady sportowe stanowiły 50,4% GGR.
Kasyno odpowiadało za 41,4% GGR w tym kwartale, przy 99,5 mln euro, co stanowi wzrost o 28,3% w porównaniu z tym samym okresem w 2020 roku. Poker był kolejnym pod względem wielkości pionem, przynosząc 25,0 mln €, czyli o 3,1% więcej niż w poprzednim roku, podczas gdy bingo przyniosło 3,6 mln €, co oznacza spadek o 2,4%.
Wydatki
Wydatki marketingowe w tym kwartale wyniosły 148,4 mln euro, co przełożyło się na 71,5 mln euro na reklamę, 56,0 mln euro na koszty promocji, 12,4 mln euro na marketing afiliacyjny i 8,5 mln euro na sponsoring.
W porównaniu z poprzednim kwartałem wydatki marketingowe spadły o 1,7% w wyniku regresu wydatków we wszystkich obszarach z wyjątkiem marketingu afiliacyjnego, którego koszt wzrósł o 1,2%.
Przypomnijmy, że Hiszpania posiada łącznie 80 licencjonowanych operatorów, z których 51 oferowało gry kasynowe, 44 zakłady sportowe, dziewięciu pokera, trzy bingo i dwa loterie.
Bartosz Burzyński
Więcej Ogolna
Brytyjski rynek przed trudnym wyborem. Czy obniżanie RTP to błąd?
Rynek gamblingowy w Wielkiej Brytanii, dotychczas stawiany za wzór transparentności, znalazł się na zakręcie. Ze względu na rosnącą presję podatkową oraz wyższe koszty operacyjne, firmy coraz chętniej sięgają po narzędzie, które do niedawna było ostatecznością: obniżanie wskaźnika zwrotu dla gracza (RTP).