Holding 888 odnotował spory spadek przychodów w I połowie roku
Przychody w wysokości 332 milionów funtów za pierwszych sześć miesięcy 2022 roku. To wynik finansowy holdingu 888 w pierwszym półroczu i jest o 13% gorszy od wyniku sprzed roku w analogicznym okresie.
Dwa kłopotliwe rynki
888 zauważa, że większość firm odnotowała względnie stabilne przychody. Zostało to jednak zrekompensowane spadkami w Wielkiej Brytanii oraz zamknięciem rynku holenderskiego. W pierwszym przypadku mowa m.in. o bardziej rygorystycznych zasadach dotyczących bezpieczniejszego hazardu, jakie zostały wprowadzone. Co ciekawe wyłączając te dwa regiony, firma zanotowała wzrost przychodów o 2% rok do roku.
– Wyniki finansowe grupy w tym okresie odzwierciedlają przede wszystkim warunki rynkowe w Wielkiej Brytanii – powiedział Itai Pazner, CEO 888. Dodał jednocześnie, że firma wprowadziła proaktywne działania w celu zwiększenia ochrony graczy i wprowadzenia wyższych standardów bezpieczeństwa dla klientów. Mają one zapewnić grupie jeszcze silniejszą pozycje w przyszłości.
Skorygowana EBITDA za ten okres wyniosła 50 milionów funtów. To oznacza spadek rok do roku o 29%. Przy czym warto przypomnieć, że skorygowana marża EBITDA jest niższa ze względu na ciągłe inwestycje w Stanach Zjednoczonych. Mowa o wprowadzeniu SI Sportsbook na rynek amerykański, co wiąże się z dodatkowymi kosztami. Zysk przed opodatkowaniem spadł aż o 66% względem ubiegłego roku i wyniósł 14,4 miliona funtów.
Lipiec pracowitym miesiącem
Pierwszy miesiąc drugiego półrocza był bardzo pracowitym miesiącem dla 888 w kwestii strategicznych fuzji oraz przejęć. Mowa przede wszystkim o przejęciu William Hill oraz sprzedaży operacji B2C i B2B Bingo. Pierwsza z firm to operator będący w czołowej trójce branży na rynku Wielkiej Brytanii oraz Hiszpanii. Drugi ma pozwolić grupie zwiększyć koncentracje na swojej podstawowej platformie zakładów i gier.
– Połączenie z William Hill przekształciło grupę i stworzyło bardzo mocno fundamenty wspierające nasze ambitne plany rozwoju – powiedział Itai Pazner. Wspomniał jednocześnie, że to połącznie dwóch wyjątkowych i uzupełniających się firm, które tworzą jedną z wiodących na świecie grup bukmacherskich i gier online. Dzięki temu grupa zyska wiodącą technologię front-end i back-end, a także zwiększy dywersyfikacje produktów.
Rafał Szyszka
Więcej Ogolna
Brytyjski rynek przed trudnym wyborem. Czy obniżanie RTP to błąd?
Rynek gamblingowy w Wielkiej Brytanii, dotychczas stawiany za wzór transparentności, znalazł się na zakręcie. Ze względu na rosnącą presję podatkową oraz wyższe koszty operacyjne, firmy coraz chętniej sięgają po narzędzie, które do niedawna było ostatecznością: obniżanie wskaźnika zwrotu dla gracza (RTP).