Kamil Dworniczak Country Managerem Betwaya
W maju tego roku Kamil Dworniczak pożegnał się z Kindred Group. Jego nowym miejscem pracy będzie Betway, który w najbliższych miesiącach ma wystartować na polskim rynku.
Doświadczenie w branży
Kamil Dworniczak posiada spore doświadczenie w branży bukmacherskiej, ponieważ przez blisko 10 lat pracował dla światowej grupy hazardowej Kindred Group. W tym okresie pełnił tam różne funkcje, co z całą pewnością pozwoliło mu nabrać doświadczenia w wielu obszarach branży hazardowej.
Nowe wyzwanie
Betway to globalna firma zajmująca się hazardem online, która działa na wielu regulowanych rynkach. Operator posiada licencje w takich krajach jak Wielka Brytania, Malta, Włochy, Dania, Hiszpania, Belgia, Niemcy, Szwecja, Meksyk, RPA oraz Portugalia. Betway Group ma siedziby na Malcie i Guernsey, a także biura w Londynie, Kapsztadzie i Wyspach Man.
Licencję na polski rynek Betway otrzymał w ostatnim kwartale ubiegłego roku. Do tej pory jednak nie wystartował na naszym rodzimym rynku, ale z naszych informacji wynika, że nastąpi to w okolicach lipca lub sierpnia, gdy na dobre rozpoczną się rozgrywki piłkarskie w najmocniejszych europejskich ligach.
Kamil Dworniczak stanie przed trudnym wyzwaniem, ponieważ polski rynek zakładów bukmacherskich ze względu na swoje regulacje, a także obciążenia fiskalne jest bardzo wymagającym środowiskiem do rozwoju szczególnie dla nowych podmiotów. Konieczność płacenia za wyniki sportowe, czy aż 12% podatek obrotowy to tylko niektóre obciążenia, które sprawiają, że firmom z polskiego rynku trudno notować realne zyski, a nawet wychodzić w ostatecznym rozrachunku na zero.
Z całą pewnością Dworniczak będzie miał udostępnione odpowiednie narzędzia, by zaistnieć na polskim rynku, ponieważ Betway posiada spore zaplecze kapitałowe i technologiczne. Nie można jednak zapominać, że sukces na zagranicznych rynkach nie oznacza z góry, iż tak samo będzie na polskim.
Bartosz Burzyński
Więcej Ogolna
Brytyjski rynek przed trudnym wyborem. Czy obniżanie RTP to błąd?
Rynek gamblingowy w Wielkiej Brytanii, dotychczas stawiany za wzór transparentności, znalazł się na zakręcie. Ze względu na rosnącą presję podatkową oraz wyższe koszty operacyjne, firmy coraz chętniej sięgają po narzędzie, które do niedawna było ostatecznością: obniżanie wskaźnika zwrotu dla gracza (RTP).