Legalizacja hazardu na Ukrainie do końca roku
Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski rozpoczyna reformę hazardową. Polecenia zostały już wydane, a czas na ich realizację jest bardzo krótki, ponieważ do końca roku hazard w państwie Europy Wschodniej ma być uregulowany według nowych zapisów prawa. Wołodymyr Zełenski spotkał się z członkami nowego rządu i szefami organów ścigania. którym przedstawił jasny plan działania: – Do 1 […]
Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski rozpoczyna reformę hazardową. Polecenia zostały już wydane, a czas na ich realizację jest bardzo krótki, ponieważ do końca roku hazard w państwie Europy Wschodniej ma być uregulowany według nowych zapisów prawa.
Wołodymyr Zełenski spotkał się z członkami nowego rządu i szefami organów ścigania. którym przedstawił jasny plan działania:
– Do 1 października mają zostać opracowane przepisy dotyczące hazardu.
– Do 1 grudnia wszystkie dokumenty, a co za tym idzie ustawa powinna zostać zatwierdzona.
Trudno oprzeć się wrażeniu, że Zełenski wymaga niemożliwego, ale z drugiej strony wreszcie ktoś zajął się problemem, który nie był ruszany od dekady. Gdy w 2009 roku na Ukrainie został wprowadzony zakaz oferowania usług bukmacherskich i hazardowych, rozkwitł czarny rynek. Ekonomiści szacują, że po wprowadzeniu regulacji prawnych do budżetu państwa z tytułu podatków od gier hazardowych, wpłynie około 1,5 miliarda dolarów.
Ukraińscy analitycy i publicyści od wielu lat alarmowali, że nielegalni operatorzy nie płacą podatków, a tracą na tym przede wszystkim obywatele. Próby wprowadzenia ustawy hazardowej w 2015 roku i na przełomie 2017 i 2018 roku zawsze kończyły się niepowodzeniem. Tym razem powinno być jednak inaczej, ponieważ prezydent Wołodymyr Zełenski wydaje się mocno zdeterminowany w tym temacie.
Bartosz Burzyński
Więcej Ogolna
Brytyjski rynek przed trudnym wyborem. Czy obniżanie RTP to błąd?
Rynek gamblingowy w Wielkiej Brytanii, dotychczas stawiany za wzór transparentności, znalazł się na zakręcie. Ze względu na rosnącą presję podatkową oraz wyższe koszty operacyjne, firmy coraz chętniej sięgają po narzędzie, które do niedawna było ostatecznością: obniżanie wskaźnika zwrotu dla gracza (RTP).