Ogolna 13 września 2021

“Na szczęście udaje nam się w sposób efektywny zwalczać nielegalnych operatorów”

autor: Maciej Akimow
Podczas Forum Ekonomicznego w Karpaczu redakcja Interplay miała przyjemność porozmawiać z Panią Magdaleną Rzeczkowską, Sekretarzem Stanu i Szefową KAS. Reprezentantka Ministerstwa Finansów wzięła udział w panelu poświęconym walce z szarą strefą w obliczu COVID. I to właśnie szara strefa była głównym tematem naszej rozmowy.

Na wstępie w imieniu branży hazardowej chciałbym podziękować za to co zrobiliście w walce z szarą strefą. Niektóre działania, jak to z blokowaniem domen, mogą uchodzić za wzór na świecie. Jak sam raport pokazuje, kolejne działania są jednak nadal niezbędne. Tym samym czy słyszała może pani o pracach, które zwiększyłyby możliwości legalnych operatorów w walce z szarą strefą?

Przede wszystkim chciałabym podziękować za docenienie naszej pracy. Na szczęście udaje nam się w sposób efektywny zwalczać nielegalnych operatorów.

Jeśli chodzi o legalnych operatorów i zmiany ustawy hazardowej, to my jako wykonawca tych przepisów staramy się o tym rozmawiać w KAS, która także ma swoje spostrzeżenia w tej sprawie. Efektem tych rozmów jest ostatnia nowelizacja ustawy o grach hazardowych z czerwca tego roku, gdzie poszliśmy dalej z instrumentami, które rzeczywiście celują w nielegalny biznes. Na myśli mam tutaj zmiany odnośnie do rejestracji tych nielegalnych domen. Rozszerzyliśmy również możliwości w przypadku wpisu do rejestru domen, które reklamują hazard dla obywateli Polski, a są zarejestrowani choćby na Malcie.

W tej nowelizacji pojawił się również punkt skierowany do legalnego biznesu, który wiele ułatwia. Chodzi o pewnego rodzaju odbiurokratyzowanie w niektórych kwestiach. Choćby termin przechowywania sygnału audiowizualnego w salonach automatów do gier. Dotychczas okres karencji wynosił 5 lat. Czy też rozwiązania, które znoszą ograniczenie lokowania salonów legalnych.

To już są rozwiązania, których zamierzeniem jest, żeby legalny biznes łatwiej zajmował miejsca punktów nielegalnych, które są likwidowane przez KAS.

Co do szerszego pakietu zmian, analizujemy sygnały, które do nas napływają. KAS nie ma jednak inicjatywy legislacyjnej, to leży po stronie Departamentu Działu Legislacyjnego MF. Myślę, że takie analizy to jest coś, co na bieżąco trwa i wnioski z tego będą niebawem realizowane.

Co jest trudniejsze, zwalczanie szarej strefy w sieci online czy w sieci naziemnej?

Trudno porównać, ponieważ walka w sieci online nie jest łatwa. Nie powiem, że to walka z wiatrakami, ponieważ efekty naszych działań są widoczne. Na pewno jednak w demokratycznym państwie prawa mimo wszystko mamy ograniczone możliwości poruszania się w Internecie. Gdybyśmy mówili o tzw. chińskiej złotej tarczy, gdzie Internet jest krajowy i nie można się tam poruszać, byłoby łatwiej. Kolejny przykład Korea Północna, gdzie występuje telefonia bez Internetu szerokopasmowego. W takich krajach można mówić o całkowitym blokowaniu szarej strefy. W krajach UE jest to oczywiście dużo bardziej ograniczone.

W sieci online możemy więc mówić o walce z cyberprzestępczością. Z kolei to co się dzieje w sieci naziemnej, czyli likwidowanie nielegalnych salonów do gier, to również walka ze zorganizowanymi grupami przestępczymi. Bez wątpienia są to działania bardzo poważne, w których uczestniczą służby, prokuratura. Walka ta jest bardzo trudna, ponieważ wymaga dobrych instrumentów prawnych oraz wykształconej i kompetentnej kadry, a także ogromnej cierpliwości.

Jaka jest ścieżka zwalczania nielegalnych salonów z automatami. Dla przykładu, dostajecie państwo informację z lokalizacją nielegalnego salonu. Jak dużo czasu zajmuje, mówiąc kolokwialnie, żeby usunąć taki lokal?

Nie do końca mogę zdradzić tzw. kuchnię, ale powiem tyle ile mogę. Wszystko oczywiście zależy od sytuacji, ponieważ każdy sygnał oznacza, że zaczynamy poszukiwać tła, czyli tego co za tym może stać. Jeśli jest to salon, który nie dotyczy większej zorganizowanej grupy przestępczej lub jest jakieś inne uzasadnienie byśmy nie zadziałali od razu, to ten czas również jest względny. Sytuacje i powody są różne, czy działamy od razu, czy z pewnym opóźnieniem. Tak jak mówiłem szczegółów nie mogę zdradzać.

Natomiast dla nas ważna jest też szkodliwość społeczna odnośnie do miejsca, w którym dany salon się znajduje. Priorytetem by szybko działać są miejsca w centrum miasta lub takie, w których przebywają ludzie z najbardziej narażonych grup.

Jak pani ocenia współpracę w walce z szarą strefą z legalnymi operatorami? Na myśli mam tutaj m.in Totalizator Sportowy i bukmacherów.

Bardzo dobrze. Bez tej współpracy nie mielibyśmy wyników, jakie mamy. Jesteśmy w ciągłym dialogu. Muszę powiedzieć, że to w dużej mierze dzięki Global Compact, który jednoczy branże w poszczególnych obszarach szarej strefy. Mamy również fora dyskusyjne m.in. z branżą hazardową, odpadową, w których występują zjawiska szarej strefy. Dialog i współpraca jest stała, dzięki temu rezultaty są takie jakie są.

Rozmawiał Maciej Akimow