Ogolna 29 lipca 2022

Niemcy idą w ślady Polski i blokują dostęp do stron nielicencjonowanych operatorów

autor: Mateusz Mazur
Glücksspielbehörde (GGL) – niemiecki organ regulujący hazard – zwrócił się do dostawców usług internetowych z prośbą o zablokowanie dostępu do nielicencjonowanych witryn hazardowych. 

Czarna lista

Niemcy robią kolejny krok w kierunku walki z szarą strefą. Już niebawem gracze przebywający na terenie kraju naszego zachodniego sąsiada nie będą mogli skorzystać z usług operatorów, którzy nie uzyskali odpowiedniej licencji. Z pomocą lokalnych dostawców usług internetowych, Glücksspielbehörde zamierza uniemożliwić dostęp do skierowanych na niemiecki rynek witryn hazardowych nielicencjonowanych operatorów.

GGL jasno wyraził swoje stanowisko w tej sprawie. Już w zeszłym tygodniu organ umieścił na czarnej liście nielicencjonowanego dostawcę – Lottoland – i poprosił dostawców usług internetowych w Niemczech o zablokowanie dostępu do witryny operatora na terenie kraju.

Grzywna dla dostawców usług internetowych

W Polsce przepisy dotyczące blokowania witryn nielicencjonowanych dostawców wprowadzono w lipcu 2017 roku. Od tamtej pory polscy dostawcy usług internetowych pod karą grzywny w wysokości 250 tysięcy złotych mają obowiązek blokować dostęp do domen bukmacherów i kasyn online zarejestrowanych poza naszym krajem.

Póki co GGL może jedynie zażądać zablokowania dostępu do nielegalnych stron, gdyż nie posiada pełnej kontroli nad niemieckim rynkiem. Jednak już od 2023 roku każdy dostawca usług internetowych, który nie zastosuje się do wytycznych organu regulującego może zostać ukarany wysoką grzywną.

Jednocześnie GGL podkreśla, iż ma nadzieję, że w przyszłości dostawcy usług internetowych będą mogli samodzielnie blokować dostęp do witryny po zidentyfikowaniu, że należy ona do nielicencjonowanego operatora, nie czekając na zgodę regulatora.

tagi:Niemcy