Ogolna 2 kwietnia 2021

Niepełnoletni kibice eWinner 2. Ligi poszkodowani. Nie mogą oglądać meczów

W pierwszej połowie marca 2021 roku spółka eWinner została sponsorem tytularnym rozgrywek drugiej ligi mężczyzn. Od tamtego momentu, co najmniej do zakończenia sezonu 2022/23 rozgrywki będą nosić nazwę eWinner 2. Liga, a co najważniejsze dla kibiców drużyn z trzeciego poziomu rozgrywkowego w Polsce, mecze ich drużyn będą transmitowane na aplikacji bukmachera. Tym samym nie będą dostępne dla osób niepełnoletnich, ponieważ zgodnie z ustawą hazardową konto w firmie bukmacherskiej może posiadać tylko osoba, która ukończyła 18 lat. 

Nowość dla kibiców, ale tylko wybranych

Po ogłoszeniu porozumienia eWinner i PZPN, który jest organizatorem rozgrywek, a także stowarzyszenia Druga Liga Piłkarska opublikowali informację prasową, z której wynikało, że wszyscy są zadowoleni z podpisanej umowy.

Z dumą dołączamy do grona podmiotów sponsorujących polską piłkę nożną. Cieszy nas otwartość, z jaką spotkał się nasz pomysł, aby wdrożyć projekt pozwalający na produkcję streamów internetowych wszystkich meczów eWinner 2. Ligi. Dzięki naszym staraniom, już wkrótce rozgrywki będą dostępne regularnie, w stałej jakości i za darmo, po zarejestrowaniu się na naszej platformie. Działania eWinnera nastawione są na Kibiców i to właśnie z myślą o ich wygodzie, w naszej aplikacji mobilnej dostępna będzie zarówno szeroka oferta bukmacherska na eWinner 2. Ligę jak i towarzyszące jej transmisje na żywo – mówił wówczas m.in. Dariusz Rompa, Head of PR & Sponsorship internetowego bukmachera eWinner.

Niestety trudno zgodzić się z tym, że działania eWinner były nastawione z myślą o kibicach, a tym bardziej ich wygodzie. Bukmacher bowiem udostępnia mecze tylko zarejestrowanym klientom, którzy zainstalują na swoich urządzeniach aplikację.

Powyższy zapis widnieje w regulaminie transmisji meczów eWinner 2. Ligi na stronie bukmachera.

Nieletni kibice pozbawieni możliwości oglądania spotkań 2. Ligi

Z uwagi na fakt, że eWinner posiada wyłączne prawa streamingowe oraz prawa do własnej produkcji sygnału, nieletni kibice 19 klubów w Polsce właściwie zostali pozbawieni możliwości oglądania spotkań. Pandemia sprawiła, że obecnie nie można odwiedzać stadionów, a konto u bukmachera mogą założyć jedynie osoby pełnoletnie. Tym samym jedyną szansą nieletnich  na obejrzenie meczu jest liczenie na szczęście, że spotkanie ich drużyny będzie transmitowane na antenie TVP lub na kanale Łączy nas Piłka. Telewizja Polska transmituje jednak tylko jeden mecz na kolejkę, a kanał PZPN czasami żadnego, ponieważ wybiera mecze rozgrywane w ramach CLJ lub Ekstraligi Kobiet.

Oczywiście młodzi kibice mogą poprosić osobę dorosłą, by założyła konto w eWinner, ale takie rozwiązanie niejako jest łamaniem prawa, ponieważ nieletni otrzyma dostęp do konta na stronie bukmachera. Owszem, nie trzeba mieć środków na koncie, by oglądać mecz, ale mimo wszystko takie rozwiązanie wydaje się nieetyczne i wbrew zasadom odpowiedzialnej gry.

Produkt stracił na jakości?

Z naszych obserwacji, a także sygnałów, które otrzymujemy od kibiców niestety produkt w wielu przypadkach stracił na jakości, ponieważ eWinner mecze pokazuje przy użyciu automatycznych kamer obsługiwanych przez sztuczną inteligencję. System ten niestety czasami sprawia wiele problemów – np. kamera nie nadąża za akcją, w efekcie czego kibic oglądający mecz może nie zobaczyć strzelonej bramki. Do takiej sytuacji doszło m.in. w meczu Górnik Polkowice – Lech Poznań II.

Co więcej transmisje są prowadzone bez komentarza, co sprawia, że kibicom brakuje emocji. Tym bardziej że nie ma nawet odgłosów fanów, ponieważ tych ze względu na obostrzenia nie ma na trybunach. Zanim eWinner uzyskał prawa do transmisji kluby same je realizowały i oprawiały na zdecydowanie wyższym poziomie. Wystarczy powiedzieć, że niektóre drużyny organizowały nawet studia przedmeczowe. O komentarzu nie mówiąc.

Co dalej?

Prawdopodobnie 25. kolejka, która rozpoczęła się dziś (02.04.2021), będzie ostatnią, gdy kluby mogą same organizować transmisje swoich spotkań. Tak zrobi m.in. Lech Poznań, który pokaże mecz swoich rezerw z Pogonią Siedlce na platformie YouTube i w regionalnej telewizji, a także Hutnik i Wigry. Dzięki temu nieletni kibice będą mogli ostatni raz obejrzeć mecze swoich drużyn w Internecie. Oczywiście wyjątki stanowić będą spotkania transmitowane w TVP, czy na kanale ŁNP, o których wspomnieliśmy powyżej.

Rzecz jasna rozumiemy, że eWinner kierował się biznesowym zyskiem, decydując się na transmisję meczów tylko za pośrednictwem swojej aplikacji dla zarejestrowanych klientów. Z całą pewnością cel był taki, by zwiększyć liczbę rejestracji, ale na sam koniec pozostaje spory niesmak. Pomijamy już fakt, że kibice dostają gorszy jakościowo produkt, ale niektórzy z nich zostają pozbawieni możliwości oglądania spotkań, co jest niedopuszczalne.

Zakłady bukmacherskie słusznie są dla osób pełnoletnich, ale piłka nożna także słusznie jest dla wszystkich. Zwłaszcza dla młodych osób, które poprzez oglądanie sportu mogą nabrać cech, które sprawią, że sami będą chcieli go uprawiać. Takie aspekty są bardzo ważne zwłaszcza w czasach pandemii. Tym bardziej więc nie powinno się pozbawiać młodych ludzi możliwości oglądania meczów lokalnych drużyn, z którymi się identyfikują.

Kluby stracą na kontrakcie ligi z eWinner?

Z naszych niepotwierdzonych informacji wynika również fakt, że wiele klubów z 2. Ligi nie jest zadowolonych z kontraktu, który został wynegocjowany. Kluby straciły bowiem możliwość pokazywania swoich spotkań w systemie PPV, co często przynosiło spore korzyści. Teraz robić tego nie mogą, a w zamian będą dostawali na sezon około 80 000 złotych. Dla takich marek jak GKS Katowice, Stal Rzeszów czy Motor Lublin to bardzo mała kwota, ale dla mniejszych klubów także nie jest to ogromny zastrzyk gotówki. Zdecydowana większość klubów pod względem finansowym wychodziła znacznie lepiej, gdy mogła sama transmitować swoje spotkania.

Aktualizacja

Wygląda na to, że w związku z krytyką kibiców, a także dziennikarzy na portalach społecznościowych bukmacher w odpowiedni sposób zareaguje na kryzys.

Co prawda takie stanowisko pojawiło się jedynie w odpowiedzi na komentarz jednego z użytkowników, ale miejmy nadzieję, że będzie wiążące. Z całą pewnością będziemy kontrowali tę sytuacji i informowali o postępach.