Rząd Malty ogłosi zastosowanie nowych bodźców finansowych dla branży gier
Rząd Malty ogłosi w najbliższej przyszłości podjęcie szeregu decyzji, które mają stać się bodźcem do rozwoju dla branży gier, powiedział niedawno minister gospodarki Silvio Schembri.
Wzmocnić branżę gier
Przemawiając podczas ICE w Londynie, Schembri powiedział, że podjęte niebawem kroki będą miały na celu zmniejszenie ciężaru kosztów operacyjnych, z jakimi boryka się cała branża. Schembri potwierdził jednocześnie, że rząd maltański będzie nadal starał się wzmocnić branżę gier i inne sektory, takie jak e-sport czy tworzenie gier wideo.
Minister pokusił się nawet o stwierdzenie, że branża gier na Malcie jest w fazie rozkwitu. Schembri odniósł się także do nowych informacji opublikowanych w raporcie maltańskiego regulatora, które jednoznacznie wskazują, że lokalny biznes odnotował blisko 8-procentowy wzrost.
– Ważne jest, abyśmy jako rząd nadal wzmacniali nasze wysiłki, aby Malta pozostała atrakcyjną jurysdykcją, która utrzymuje solidny ekosystem i pomaga w rozwoju naszej gospodarki – powiedział minister Schembri.
Renomowany regulator
Odnosząc się bezpośrednio do MGA, Schembri przyznał, że Malta może pochwalić się naprawdę renomowanym regulatorem i dodał, że kraj posiada silny system regulacyjny wyposażony w odpowiednie zabezpieczenia zarówno dla operatorów, jak i konsumentów. Minister zauważył także, że branża gier na Malcie zatrudnia obecnie przeszło 11 000 osób, a liczby te cały czas rosną.
– Pracujemy również nad dalszymi inwestycjami w inne sektory, takie jak e-sport i tworzenie gier wideo. Udział maltańskich firm zajmujących się grami hazardowymi w targach tego kalibru (ICE – przyp. red.) jest konieczny, ponieważ w dalszym ciągu wzmacnia reputację Malty jako wzoru dla globalnej branży gier – podsumował minister.
Mateusz Mazur
Więcej Ogolna
Brytyjski rynek przed trudnym wyborem. Czy obniżanie RTP to błąd?
Rynek gamblingowy w Wielkiej Brytanii, dotychczas stawiany za wzór transparentności, znalazł się na zakręcie. Ze względu na rosnącą presję podatkową oraz wyższe koszty operacyjne, firmy coraz chętniej sięgają po narzędzie, które do niedawna było ostatecznością: obniżanie wskaźnika zwrotu dla gracza (RTP).