Totalizator Sportowy partnerem 80. Tour de Pologne
Totalizator Sportowy Partnerem został strategicznym partnerem 80. Tour de Pologne. – Jestem dumny, że po raz kolejny jedzie z nami tak wspaniały partner, jak Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO – mówi dyrektor generalny firmy Lang Team Czesław Lang.
– Totalizator Sportowy to nasz sprawdzony, wieloletni partner. Cieszę się, że będzie z nami w tak wyjątkowym dla wyścigu roku. Jedziemy w Polskę 95 lat po pierwszym wyścigu, zarazem będzie to 80. edycja, a równo od 30 lat odpowiadam za organizację naszego narodowego wyścigu. Zapowiada się znakomita rywalizacja, a lista startowa jest pełna nazwisk wielkich kolarzy. Nie znaczy, że oni będą walczyli o zwycięstwo, bo Tour de Pologne to bardzo otwarta impreza i często zdarzało się, że na naszych szosach rodziła się gwiazda – mówi wicemistrz olimpijski z Moskwy.

Wyścig rozpocznie się 29 lipca i potrwa do 4 sierpnia. Przed rokiem koszulkę Najaktywniejszego Zawodnika LOTTO od początku do końca wyścigu nosił Patryk Stosz z reprezentacji Polski. Teraz też można spodziewać się walki w tej klasyfikacji.
– Tour de Pologne to sport na najwyższym światowym poziomie, bo wyścig od lat należy do elitarnego cyklu UCI World Tour. Jednocześnie możemy pokazywać piękne miejsca w naszym kraju ludziom na całym świecie. Kolarstwo jest platformą promocyjną jedyną w swoim rodzaju. A dzięki takim partnerom, jak Totalizator Sportowy, możemy wykorzystać ten potencjał – dodał Czesław Lang.
– Współpraca z organizatorami tej bezsprzecznie największej imprezy kolarskiej w naszym kraju trwa nieprzerwanie od 2014 roku.
Dzięki trwającemu wiele lat Partnerstwu Strategicznemu z Tour de Pologne UCI World Tour mamy dowód na to, że zainteresowanie kolarstwem szosowym jest coraz większe. Świadczą o tym chociażby rosnące tłumy kibiców dopingujących kolarzy wzdłuż poszczególnych etapów wyścigu – przyznał Olgierd Cieślik, prezes Totalizatora Sportowego.
redakcja
Więcej Ogolna
Brytyjski rynek przed trudnym wyborem. Czy obniżanie RTP to błąd?
Rynek gamblingowy w Wielkiej Brytanii, dotychczas stawiany za wzór transparentności, znalazł się na zakręcie. Ze względu na rosnącą presję podatkową oraz wyższe koszty operacyjne, firmy coraz chętniej sięgają po narzędzie, które do niedawna było ostatecznością: obniżanie wskaźnika zwrotu dla gracza (RTP).