Tylko u nas: Totalizator uspokaja „atak ransomware na IGT nas nie dotyczy”
W ostatnim tygodniu listopada branżę obiegła informacja o hakerskim ataku na firmę International Game Technology (IGT). W jego wyniku wyciekły dane, co mogło być zagrożeniem dla bezpieczeństwa operatorów w ponad stu krajach.
Ultimatum grupy Qilin i udostępnione pliki
Do naruszenia bezpieczeństwa przyznała się grupa Qilin (mogąca mieć powiązania z rosyjskojęzycznymi hakerami), która za pośrednictwem swojej strony w sieci Tor poinformowała o skutecznym ataku na systemy IGT. Jak podawał serwis Cybernews, hakerzy twierdzili, że weszli w posiadanie 10 gigabajtów danych, co przekłada się na około 21 683 pliki.
Pytania o polski wątek
Atak na IGT postawił pod znakiem zapytania bezpieczeństwo operatorów obsługiwanych przez tego giganta branży iGaming w ponad 100 krajach świata.
Oddział IGT Poland na serwisie Linkedin chwali się, że: „IGT Poland (dawniej GTECH) – jest od 1991 roku operatorem systemu loteryjnego Totalizatora Sportowego”. Postanowiliśmy zapytać więc u źródła o bezpieczeństwo polskiego operatora i jego użytkowników.
– Problem cyberbezpieczeństwa, który pojawił się w przestrzeni medialnej w poprzednim tygodniu, dotyczył wyłącznie działalności firmy IGT. Ten incydent nie dotyczy firmy Brightstar Lottery, która od 1 lipca jest odrębną firmą, a która obsługuje Totalizator Sportowy – przekazało Interplay.pl w uspokajającej odpowiedzi biuro prasowe Totalizatora Sportowego.
Przeczytaj też:
>>> Prezes Totalizatora Sportowego nominowana do tytułu Kobiety Roku 2025
>>> Edukacja zamiast zakazów? Rząd i branża szukają złotego środka
>>> SportMarketing.pl: Padła granica 2 milionów kibiców w PKO BP Ekstraklasie
Piotr Mieśnik
Więcej Ogolna
Las Vegas stawia na sport. NBA na horyzoncie, ale bez gwarancji
Las Vegas konsekwentnie buduje swoją pozycję jako światowa stolica sportu, choć ekspansja ligi NBA do "Miasta Grzechu" nie jest jeszcze przesądzona.