BetVictor łączy siły z Bild. Powstanie BildBet
BetVictor we współpracy z gazetą Bild uruchomi nową niemiecką platformę zakładów sportowych BildBet.
Nowy projekt umożliwi firmie z branży bukmacherskiej oferowanie zakładów sportowych online na nowo regulowanym rynku niemieckim.
Potęga BetVictor
Obecnie BetVictor działa już na 60 rynkach na całym świecie, zatrudniając 550 osób we wszystkich oddziałach. Operator posiada licencje w Niemczech, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Malcie, Gibraltarze i Wyspie Man.
W ubiegłym tygodniu pierwszych 15 operatorów otrzymało licencje na zakłady sportowe na rynek niemiecki. Warto zaznaczyć, ze stało się to po długim procesie regulacyjnym, który rozpoczął się w 2012 roku.
Kto otrzymał licencje?
Rada Regionalna Darmstadt trzy pierwsze licencje na oferowanie zakładów sportowych przyznała takim firmom jak GVC Holdings, marka Cashpoint firmy Gauselmann Group i Tipwin. W ostatnim czasie do tego grona dołączyły m.in. BetVictor, czy Novamatic.
Skąd aż tyle licencji? Odpowiedź jest prosta, ponieważ niektóre grupy otrzymały kilka licencji na swoje marki. Przykładowo GVC, właściciel Bwin, SportingBet, Ladbrokes Coral i Gamebookers, poinformował, że otrzymał łącznie cztery licencje.
Najciekawszy w tym gronie wydaje się i tak BetVictor, który jak wspomnieliśmy planuje połączyć siły z Bildem. Otóż operator i Axel Springer SE, grupa wydawnicza Bild, potwierdzili, że dążą do grudniowej premiery platformy BildBet. Z całą pewnością ciekawe to połączenie, ponieważ Bild to jedna z najpopularniejszych gazet w Niemczech. Gazeta utrzymuje codziennie 2 miliony czytelników, a jej portal informacyjny Bild.de odnotowuje 200 milionów odsłon miesięcznie.
Bartosz Burzyński
Więcej Bukmacherka
TYLKO U NAS. Kontrowersje wokół koszulki Oskara Pietuszewskiego. W Polsce by to nie przeszło
Oskar Pietuszewski przebojem wdarł się do pierwszej drużyny FC Porto, zdobywając uznanie kibiców i ekspertów na Półwyspie Iberyjskim. Młody talent zachwyca na boisku, jednak jego trykot meczowy wywołał nieoczekiwaną debatę w kontekście przepisów marketingowych. Sytuacja ta rzuca nowe światło na różnice regulacyjne między europejskimi ligami.