Ogolna 11 stycznia 2022

Eddie Jordan zdobył dodatkowe fundusze. JKO Play ma niebawem złożyć ofertę za Playtech

Od kilku miesięcy w branżowych mediach trwa debata nad tym kto przejmie Playtech. Zdecydowanym faworytem jest Aristocrat, który swoją ofertę złożył już w październiku ubiegłego roku, ale w grze od pewnego czasu jest także JKO Play. Jak donosi Sunday Times firma kierowana przez właściciela zespołu Formuły 1, Eddiego Jordana i byłego dyrektora SG Digital, Keitha O’Loughlina może niebawem złożyć oficjalną ofertę przejęcia, gdyż zdobyła wsparcie finansowe od brytyjskiego biznesmena, Vikranta Bhargavy.

Oferta Aristocrat

Liderem w wyścigu o przejęcie Playtech nadal jest firma Aristocrat. Przedsiębiorstwo to ustaliło już w październiku 2021 roku z dostawcą oprogramowania umowę przejęcia o wartości 2,7 miliarda funtów. Czy do niego dojdzie miało okazać się się 12 stycznia 2022 roku na zgromadzeniu akcjonariuszy, ale już teraz wiadomo, że zostało ono przełożone.

Przypomnijmy, że zarząd Playtech stwierdził, że transakcja zapewni „pewność i płynność” jej akcjonariuszom, poprzez ustalenie ceny – 680 pensów za akcję – która odzwierciedla potencjał firmy na nowych rynkach.

Wsparcie finansowe dla JKO Play

Vikrant Bhargava to urodzony w Indiach brytyjski biznesmen, który jest współzałożycielem kasyna online i operatora pokera PartyGaming. Brytyjczyk zdaniem Sunday Times miał jakiś czas temu zobowiązać się do częściowego finansowania JKO Play w sprawie przejęcia Playtech.

Przypomnijmy, że początkowo Playtech otrzymał od Aristocrat ofertę kupna o wartości 2,7 miliarda dolarów, ale jak na razie nie została ona przyjęta, ponieważ dostawca nadal czeka na kontrofertę od JKO Play, która podobno może wynieść nawet 3 miliardy dolarów. Tym samym o tym kto przejmie Playtech dowiemy się dopiero w lutym.

Aristocrat zdecydowany na przejęcie

Przedstawiciele Aristocrat sugerują, że wszystkie zainteresowane firmy przejęciem Playtech miały odpowiednio dużo czasu na złożenie swojej oferty, a dalsze opóźnienia nie mają sensu. Wszystko to bowiem negatywnie ma wpływać na akcjonariuszy Playtech, którzy z powodu opóźnień mogą poczuć niepewność.

Ponadto firma zauważyła, że ​​proces zatwierdzania przez organy regulacyjne jest kontynuowany i dodała, że ​​jest zobowiązana do jak najszybszego zakończenia przejęcia.