21.04.2026 11:59

Las Vegas stawia na sport. NBA na horyzoncie, ale bez gwarancji

Las Vegas konsekwentnie buduje swoją pozycję jako światowa stolica sportu, choć ekspansja ligi NBA do "Miasta Grzechu" nie jest jeszcze przesądzona.

Las Vegas stawia na sport. NBA na horyzoncie, ale bez gwarancji
LinkedIn Follow Button – Article Embed

Mimo że komisarz Adam Silver potwierdził ogromne zainteresowanie utworzeniem nowego klubu w Nevadzie, na drodze stoją wysokie koszty – szacuje się, że nowa drużyna mogłaby kosztować od 7 do 10 miliardów dolarów.

Co jest ważne?

Potencjalnym wyzwaniem jest również obecna kondycja rynku. Po rekordowych latach 2021-2024, lokalny sektor turystyczny i gamblingowy odnotował lekkie wyhamowanie. Dodatkowo, NBA obawia się zbyt dużego rozmycia talentów w lidze, co mogłoby wpłynąć na jakość widowiska. Istnieją obawy, że powiększenie ligi mogłoby nieświadomie wzmocnić zainteresowanie nielegalnymi zakładami i zjawiskiem, jakim jest czarna strefa poza oficjalną kontrolą federacji.

Kolejne projekty

Niezależnie od decyzji NBA, Las Vegas nie zwalnia tempa. Miasto zabezpieczyło organizację Super Bowl LXIII w 2029 roku oraz finały College Football Playoff w 2027 roku.

Rozwój infrastruktury trwa w najlepsze – Hard Rock Las Vegas planuje otwarcie nowej wieży w kształcie gitary z ponad 3000 pokojami, co ma jeszcze bardziej wzmocnić ofertę turystyczną i gamblingową regionu. Eksperci podkreślają, że każde z tych wydarzeń generuje miliardowe wpływy do budżetu, cementując status miasta jako lidera rozrywki

Udostępnij
Bartłomiej Najtkowski

Bartłomiej Najtkowski