Niepokojące wyniki ankiety z Anglii i Walii dotyczące bukmacherki
Została przeprowadzona ankieta dotycząca poziomu sponsorowania klubów w piłce nożnej. Według Football Supporters' Association (FSA) prawie trzy czwarte fanów piłki nożnej w Anglii i Walii jest zaniepokojonych poziomem sponsorowania hazardu w sporcie.
W zeszłym tygodniu FSA opublikowała wyniki swojej najnowszej corocznej ankiety zbierającej opinie kibiców z sezonu 2022/2023. Spośród 10 000 ankietowanych fanów 73 procent stwierdziło, że są zaniepokojeni ilością reklam hazardowych w piłce nożnej.
The Big Step, kampania mająca na celu położenie kresu wszelkim reklamom gier hazardowych w piłce nożnej, odpowiedziała na ankietę, mówiąc, że pokazuje ona, jak „niepopularne” jest takie sponsorowanie wśród fanów.
– Nie potrzebujemy ankiety, aby pokazać, jak niepopularne są reklamy hazardu w piłce nożnej – powiedział rzecznik The Big Step. – Jednak ta ankieta potwierdza, że przytłaczająca liczba fanów nie chce, aby piękna gra została nadszarpnięta przez reklamy uzależniających i szkodliwych produktów.
Zakaz sponsorowania koszulek w angielskiej Premier League
Wycofanie sponsoringu wejdzie w życie z końcem sezonu 2025-26. Umowy z operatorami mogą obowiązywać do tego czasu, a zespoły ogłaszają nowe partnerstwa, o ich kontrakt zakończy się przed zakazem. Nie powstrzymało to jednak kilku klubów Premier League od uzgadniania umów na koszulki z markami hazardowymi przed sezonem 2023-24.
W zeszłym tygodniu operator bukmacherski SBOTOP zgodził się zostać nowym głównym sponsorem koszulki Fulham. Nowo awansowane Burnley ogłosiło również roczną umowę sponsorską na koszulki z W88. Na początku tego miesiąca Aston Villa podpisała umowę z BK8 z Azji. Umowa będzie obowiązywać do końca lat 2025-26. Jednak Newcastle United zdecydowało się obniżyć swoją umowę z operatorem Fun88. Marka była głównym partnerem od sezonu 2017-18.
redakcja
Więcej Ogolna
Brytyjski rynek przed trudnym wyborem. Czy obniżanie RTP to błąd?
Rynek gamblingowy w Wielkiej Brytanii, dotychczas stawiany za wzór transparentności, znalazł się na zakręcie. Ze względu na rosnącą presję podatkową oraz wyższe koszty operacyjne, firmy coraz chętniej sięgają po narzędzie, które do niedawna było ostatecznością: obniżanie wskaźnika zwrotu dla gracza (RTP).