Wielki wyścig hazardowy dobiega końca
Finisz prac legislacyjnych związanych z ustawą hazardową zostanie zapamiętany na długo.
Jak już Państwa informowaliśmy sejm przyjął nową ustawę hazardową w stosunku 244 „za” 186 „przeciw” 6 „się wstrzymało”. Senacka Komisja Budżetu i Finansów Publicznych nie wniosła do niej żadnych zastrzeżeń i tym sposobem dokument czeka już tylko na podpis lub veto Prezydenta. Domyślacie się, którą z tych opcji wybierze Andrzej Duda J ? Pusty śmiech ogarnia człowieka kiedy słyszy wypowiedzi ministra Gowina, który zapowiada, że jak tylko ustawa wejdzie w życie jego klub rozpoczyna pracę nad nowym bardziej liberalnym projektem! Czyż nie można było tego zrobić od razu? To tak jakby producent samochodów wypuścił na rynek nowy model auta, które nie ma hamulców i zapowiedział, że jak tylko zacznie sprzedaż to równocześnie będzie pracował nad wersją …z hamulcami bo mogą się przydać! Nie widać najmniejszego sensu ani korzyści, które dla budżetu mogły by wynikać z normalizacji branży. Przypominamy główne założenia tego projektu. Myślą przewodnią nowych praw jest kontrola i monopol – jakby chodziło co najmniej o rozszczepianie uranu. Wg. nowej ustawy hazardem są zakłady wzajemne, gry losowe, gry na automatach, gry w karty. W dokumencie jest mowa o tym, że „prowadzenie działalności w zakresie gier liczbowych, loterii pieniężnych, gry telebingo oraz gier na automatach poza kasynem gry jest objęte monopolem państwa”. To właśnie monopol państwowy jest gwarantem ograniczenia szarej strefy wg. wiceministra finansów Wiesława Janczyka. Ponadto (wyłączając kasyna) tylko w punktach prowadzonych przez spółkę Skarbu Państwa może być prowadzona gra na automatach. Ustawa zakłada, że działalność „w zakresie gier cylindrycznych, gier w karty, gier w kości i gier na automatach może być prowadzona po uzyskaniu koncesji na kasyno gry”. Poker może wyjść poza kasyno, ale tylko po uzyskaniu koncesji i spełnieniu określonych warunków.
Łukasz Kabała
Więcej Bukmacherka
Brytyjczycy mówią „sprawdzam”. Jest reakcja na zmiany w prawie
Wielka Brytania przez lata uchodziła za absolutnego lidera liberalnego podejścia do branży gier na pieniądze. Przez dekady brytyjskie prawo sprzyjało rozrastaniu się sektora gamblingowego, tworząc idealne warunki do rozwoju sieci punktów, platform internetowych oraz agresywnej reklamy. Dzisiaj jednak nastroje społeczne na Wyspach ulegają radykalnej zmianie. Jak wynika z publikacji PoliticsHome,…