Kibice i bukmacherzy tęsknili za sportem
W czwartek La Liga podała informacje, że po wznowieniu rozgrywek zmagania najlepszych hiszpańskich klubów ogląda o 48% widzów więcej, niż miało to miejsce przed zawieszeniem ligi z powodu pandemii koronawirusa. Wzrost ten może cieszyć organizatorów rozgrywek, telewizje, ale także bukmacherów, ponieważ oznacza to, że ludzie stęsknili się za sportem i emocjami.
Afrykanie stęsknili się za futbolem
Powołując się na badanie przeprowadzone przez firmę analityczną Nielsen Sports, włodarze La Liga przekazali informację, że największy wzrost oglądalności w pierwszym tygodniu po wznowieniu ( 73% – przyp.red) odnotowano w Afryce.
Z kolei w Azji liczba widzów wzrosła o 72%, co plasuje ją nieco niżej od Afryki. W Europie widownia wzrosła o ponad 56%, przy czym największy skok (130%) pochodzi z Belgii, która odwołała sezon krajowy z powodu pandemii. Jeśli chodzi o Hiszpanów, to wzrost oglądalności wyniósł jedynie 12%,
Najczęściej oglądane mecze
Oczywiście tutaj obyło się bez niespodzianek. Najbardziej popularny okazał się mecz Realu Madryt z Eibarem, który Królewscy wygrali 3:1. Następnie kibice najchętniej oglądali starcie Barcelony z Mallorcą, które kataloński zespół wygrał 4:1. Na podium uplasowały się derby Sewilli, które w stosunku 2:0 wygrali podopieczni Julena Lopeteguiego.
– Czujemy się zaszczyceni, że możemy grać, a co za tym idzie dawać ludziom rozrywkę w tym trudnym dla wszystkich czasie. Mamy nadzieję, że wkrótce także inne dyscypliny zostaną wznowione, ponieważ jest to ważne dla kibiców, a także całej branży – powiedział prezes La Liga, Javier Tebas .
Skutki koronawirusa w Hiszpanii
Oscar Mayo, dyrektor marketingu i rozwoju międzynarodowego ligi jest pełen uznania dla zagranicznych kibiców, którzy chętnie oglądają mecze La Liga: – Jesteśmy bardzo zadowoleni z gwałtownego wzrostu oglądalności na wielu kontynentach.
Przypomnijmy, że powrót La Liga jeszcze jakiś czas temu nie był taki oczywisty. Hiszpania bowiem jest jednym z tych krajów, który najmocniej odczuł skutki koronawirusa. W trakcie pandemii zginęło aż 27 000 Hiszpanów, a 245 000 było zakażonych. Sytuacja do powrotu sportu nie była więc optymalna, ale dzięki wsparciu La Liga, Ministerstwu Sportu i Hiszpańskiej Federacji Piłkarskiej udało się kontynuować rozgrywki. Tym samym Hiszpanie jako drudzy w Europie – spośród największych lig piłkarskich – zdołali kontynuować swoje rozgrywki. Pierwsza była Bundesliga, zaraz po niej właśnie La Liga, a następnie Premier League i Serie A.
Bartosz Burzyński
Więcej Ogolna
Brytyjski rynek przed trudnym wyborem. Czy obniżanie RTP to błąd?
Rynek gamblingowy w Wielkiej Brytanii, dotychczas stawiany za wzór transparentności, znalazł się na zakręcie. Ze względu na rosnącą presję podatkową oraz wyższe koszty operacyjne, firmy coraz chętniej sięgają po narzędzie, które do niedawna było ostatecznością: obniżanie wskaźnika zwrotu dla gracza (RTP).